sterylizacja ryb akwariowych

Zaczęty przez mymlon, 31.01.2015, 21:20

Poprzedni wątek - Następny wątek

mymlon

Czy ktos o tym słyszal, co ..jak...dlaczego...

Pozdrawiam

ps, juz słyszałem zieleń, formalina.. ale może ktos cos wiecej powie?

panchax

zieleń , formalina....do sterylizacji - ale co najwyzej wody i zboirników
teraz jedno i drugie od niedawna zakazane w naszym kraju ale w hodowlach stawowych - zieleń ok ale formalina??? - bzdura
Kris

Nowak

#2
To nie jest sprawa jednoznaczna.
Nie spotkałem się z informacją, że jest  środek który sterylizuje generalnie wszystkie ryby. Są takie środki, które działają "wybiórczo" na określone gatunki np. wspomniana zieleń na ryby żyworodne. Mogą też tak działać  czynniki środowiskowe np. wysoka temperatura. Gdy zadziałają oba naraz prawdopodobieństwo sterylizacji jest spore.  Na to czy wysterylizujemy ryby określonym specyfikiem, wpływa też dużo innych czynników np.: dawka, parametry wody akwariowej, światło, wiek ryb, czas działania itp. Poza tym jeśli umiejętnie zastosujemy wspomnianą zieleń np. u Platek to nie zostaną one wysterylizowane.  

panchax

#3
Ja używałem zieleni a miecze i gupole nadal się plenią. Nawet acara neon blue się nie wzruszyła i złożyła ikre już trzecia para. Zielenią prędzej zabijesz  ryby niż je wysterelizujesz. Działając ciśnieniem i skokami temp w odpowiednim momencie na ikre możesz zmienić płeć bądź stworzyć bezpłodne triploidy
Kris

Nowak

#4
Dzięki, ze potwierdzasz to co piszę o zieleni. A jaką zieleń stosowałeś?

Płeć można również sterować za pomocą ph środowiska u pielęgniczek.

panchax

Sterować. Jak najbardziej ale sterylizować ...nie słyszałem.
A zieleń to zieleń malachitowa. Innej nie ma
Kris

Nowak

#6
w poście wyżej piszę w pierwszym zdaniu o sterylizacji a w drugim zdaniu oddzielonym od pierwszego  akapitem o zmianie płci pod wpływem czynników środowiskowych. Dwa różne tematy. Napisałem tak bo Ty w prawdzie bez akapitu ale poruszyłeś oba tematy (patrz: wczoraj 17.01). Nawet miałem zaproponować by się skupić na jednym zagadnieniu bo oba są obszerne.
 
Wracam do sterylizacji  :D Jest jeszcze zieleń brylantowa, która też jest stosowana w akwarystyce. W porównaniu z malachitowa jest bardziej toksyczna. Jeśli akwarysta zastosuje oba środki w tej samej dawce to zielenią brylantową może poważnie zatruć ryby. Sterylizacja  w takim przypadku jest mniejszym złem.

panchax

Nie słyszałem o zieleni brylantowej
Nie wiem po co sterylizowac ryby akwariowe. Konsumpcyjne i owszem by rosły w masę zamiast produkcji gonad ale akwariowe.....😳
Kris

Nowak

Obie zielenie w odpowiednich proporcjach masz w popularnym Green Ichtio Zooleka. Dawniej ta mieszanka barwników była sprzedawana pod nazwa Zieleń. Gdy nie są przekroczone dopuszczalne dawki  podczas leczenia i nie jest lek stosowany często to do sterylizacji nie dojdzie.  Szczególnie ryby żyworodne są na te barwniki wrażliwe. 

Chyba żaden amator akwarysta nie sterylizuje ryb celowo. Ale może się to zrobić  nieświadomie przy nieumiejętnym dawkowaniu szczególnie zieleni malachitowej . Natomiast czasami słychać o celowej sterylizacji ryb wprowadzanych do handlu w celu utrzymania monopolu na ich sprzedaż. Taki sposób na eliminacje konkurencji. Bezduszny ale stosowany.   
Taka ciekawostka – błękit metylowy w roztworach zasadowych, obojętnych i lekko kwaśnych barwi się na niebiesko a w silnie kwaśnych na zielono.

Natomiast nie słyszałem o celowej sterylizacji ryb konsumpcyjnych. Przypuszczam, że jest to zabronione stosownymi przepisami. Wiem, natomiast, że są tworzone celowo hybrydy międzygatunkowe, które zazwyczaj są bezpłodne i rosną nazwyczaj szybko. Oczywiście do rozmnażania się nie nadają i nie ma to związku ze sterylizacją.     

panchax

To Ty jeszcze mało...
Sory ale poczytaj sobie trochę o produkcji pstrąga.
I raczej nie polskojęzyczne opracowania.
Ja uważam że prędzej ryby zielenią zabijesz niż wysterylizujesz
Kris

Nowak

#10
Treści powyższego postu sugeruje, że Twoja wiedza o produkcji pstrąga jest spora. W związku z tym gromadzenie wiedzy zaczynałeś od polskojęzycznej literatury a dopiero potem z obcej. Dlatego chciałbym abyśmy dalszą dyskusję oparli o polskie źródła. Będzie mi łatwiej.  :D

panchax

Z polskiej literatury niestety nie za dużo się dowiesz.
Po co uczyć się czegoś co jest nieaktualne
Jeśli się uczyć to z fachowych źródeł.
Kris

Nowak

Wydaje mi się że w dziedzinie „pstrągowej” równie fachowe a nawet i lepsze jest to co Polskie z bardzo wielu względów. Ale mnie tego nie oceniać bo lepiej to wiedzą sami Polscy naukowcy ichtiolodzy, którzy się tym zajmują. Do tej pory sądziłem, że posiadam podstawową wiedzę o hodowli pstrąga przydatną akwaryście i wędkarzowi  no ale teraz może dowiem się ciekawych rzeczy od Ciebie. A propos, parasz się pstrągami zawodowo czy gromadzisz wiedzę jako amator akwarysta lub wędkarz?

By się dyskusja rozwinęła przejdźmy do meritum.
Z Twoich postów zrozumiałem, że w hodowlach komercyjnych do paszy pstrągowej jest dodawana substancja, która powoduje sterylizację, po to by osiągnąć szybszy ich wzrost. Jeśli  nie to masz na myśli to sprecyzuj.

panchax

Pstrągami  się nie zajmuję
Stawy typu karpiowego
Źle  zrozumiałeś....
Działanie na poziomie komórkowym podczas kontrolowanego tarla
A wiedzę zdobywaniem na studiach i...
Mówi Ci coś innovafish?
Kris

Nowak

#14
Ej, tematu trzymasz się dowolnie. Do tej pory pisaliśmy o substancjach typu barwniki i ich wpływie na organizm rybki i do tego się odnosiłem. Potem o hodowli pstrągów a teraz przechodzisz do ingerencji w rozwój embrionalny.

Rozumie, że barwiki sobie odpuściłeś i nie chcesz o nich dyskutować.

To nowe słowo którym się popisałeś nic mi nie mówi. Wyjaśnij jak to ma się do sterylizacji ryb konsumpcyjnych i poprawy ich wzrostu bo o tym przeczesz pisałeś.