Glony na roslinach.

Zaczęty przez ktosiek, 17.10.2005, 16:32

Poprzedni wątek - Następny wątek

ktosiek

Niestety nie pamietam jak sie nazywaja, dalem za nie 50zl bo bardzo wolno rosna i niestety sa drogie  :?    A wracajac do rzeczy juz od ponad tygodnia pojawily sie na niektorych lisciach glony, wygladaja jakby sobie lezaly na lisciach, nie sa to nitki, no i za cholere nie chce to zejsc, probowalem to wymyc pod woda z kranu trac, ale nic nie dalo, moj glonojadek tez wiele razy sie przyssywal i nic nie zrobil. Moge cos z tym zrobic?

Akwarium mam okolo 16-litrowe, jedna zarowa 20 watowa, podmiany raz na tydzien okolo poltora litra, jak szyszczy filtr. Zadnych testow nie robilem bo za drogie po prostu, jedynie na twardos wody, jest srednio twarda.

Moderatorowi dziekuje za odblokowanie tematu  :)

Tramal

a jaką masz tam obsadę rybną ?

Ja w akwa 14 l podmieniałem 5l tygodniowo poprostu takie akwarium szybko sie brudzi zwłaszcza chemią w postaci związków azotowych i fosforanów te drugie doskonale wpływają na rozwój glonów - zwłaszcza przy dobrym oświetleniu a Twoje jest ok. Dlatego proponuję zwiększyć podmianę.
Pozdrawiam
112,25

ktosiek

Obsada fatalna po prostu, sam to przyznaje, 5 branek, 5 jarzency bojownik, no i malutki glonojadek i krewetka filtrujaca. Dzieki panu w sklepie tak mam, i to teraz nie mam komu oddac brzanek  :(   Bede robil wieksze podmiany, ale  co wtedy bedzie z glonami? czy po pewnym czasie moga zniknac?

Tramal

no to faktycznie z taka obsadą ryb to wodę trzeba by podmieniać 2x w tyg po 5l. Bardzo ciężko o równowagę. Przedewszystkim pozbądź się brzanek. Glony może odrazu nie znikna ale nie powiny sie powiększyć a to już sukces - kiedy glon stoi roślina pnie sie w górę :)
życze powodzenia
112,25

ktosiek

No ale jak mam sie ich pozbyc ??? Nie mam znajomych ktorzy maja akwaria, a przeciez do kibla ich nie spuszcze  :?