Czy przeżyją w półmroku??

Zaczęty przez Domka, 20.10.2005, 13:26

Poprzedni wątek - Następny wątek

Domka

Kochani!
Dostałam poradę, żeby w ramach tępienia brunatnego nalotu i sinic zaciemnić (zgasić światło) na ok.tygodnia.
Czy resztkę ocalałych od unicestwienia przez glony roślin (trzyma się jedna kryptokoryna, anubiasek coś (długie, karbowane liście)) przenieść do drugiego akw.? Czy zostawić? Czy wystarczy im natlenianie i światło zza okna? Nie chciałabym ich dobić.

Sebastian

W przypadku walki z sinicami akwarium należy zaciemcić całkowicie, nie wystarczy tylko wyłączyć światło. Zazwyczaj wystarcza  4-5 dni (u mnnie tyle to trwało), do 7 max. Co do roślin to przeprowadzka może bardziej im zaszkodzić niż pomóc, a przy okazji możesz zawlec sinice do drugiego zbiornika.

385 l - dyskowce

Domka

To co z nimi? Moje anubiasy mini, na które żyłowałam w sklepie, i które czyściłam listek po listku :cry: I kryptokoryna, która od pół roku uparcie wypuszcza nowe listki mimo pokrywających ją co raz to nowych glonów  :cry:
To co? Wywalić? Może kwarantanna w kotniku? (wybacz, ale mam do nich stosunek emocjonalny, one razem ze mną walczą z glonem - pytałam się o to w poście o roślinach zjedzonych przez glony)
Poza tym co powiedzą bocje na "ciemność widzę!" przez tydzień? Co innego półmrok, a co innego ślepota.
A w ogóle - skoro już wpadłeś na trop moich sinic - może byłbyś tak miły i zajrzał do mojego postu na ten temat? Może coś bys doradził, skąd to ścierwo się wzięło?
Pozdrawiam

Sebastian

Wszelkie problemy z glonami wiążą się z nieprawidłowymi parametrami wody - niewłaściwe nawożenie, zły stosunek makroelementów, ich niedobór lub nadmiar (dot. również mikroelementów) itp, pozbieranie tego wszystkiego do "kupy" nie jest rzeczą łatwą, ale nie niemożliwą. Sam przez prawie rok dochodziłem do tego, nie oznacza to również że wszystko jest ok, raz na pół roku zdażają się niedobory, ale dzięki doświadczeniu łatwiej zidentyfikować czego brakuje (przeważnie udaje się).
Pojawienie się sinic może mieć związek z fosforanami, albo jest ich za dużo albo w niewłaściwej proporcji względem azotanów (za mało). Przyczyną może być również zachwianie równowagi w akwa jak i sama woda do podmiany.
Zaciemnieniem nie przejmowałbym się, stosowałem ten sposób trzykrotnie przy paletkach (i przy bocjach - 5szt.) nie wywarło to żadnych skutków ubocznych na rybach, jedynie rośliny miały wydłużone pędy. Skuteczność 100% bez używania żadnej chemii typu erytromecyna. Przed zaciemnieniem (przy podmianie), usunąłem sinice ile się dało, po 5 dniach ciemności następna podmiana połączona z czyszczeniem filtrów i po sinicach ani śladu. Pamietaj tylko o przewietrzaniu zbiornika.

385 l - dyskowce

Domka

Ok. Wyszorowałam wszystko, zaciemniłam i czekam. Filtr napowietrzający chodzi na full. Z wodą to dziwna sprawa, bo taką samą leję do drugiego akwa i tam życie kwitnie. Robię to co tydzień.
Dzięki za nadzieję, że wszystko będzie ok.
Pozdrowienia

Domka

Witam ponownie!
Jest pięknie! Jest czysto! Udało się!
Rozmawiałam z jeszcze jednym panem rybnym w sklepie, przy okazji oddawania kolejnego urobku glusiów (mój glonojad na okrągło wysiaduje jajka), że po prostu za dużo karmię bocje. Wydawało mi się, że zjadają wszystko, co im wrzucę i jest ok. I zdaje się, że nie było. Ale już opanowałam sytuację (przynajmniej taką mam nadzieję)(nadzieja matką głupich  :lol:)
Przy okazji: co sądzisz o karmieniu? Mrożonki czy tabletki? Bo ilu ludzi, tyle opinii. Jedni mówią, że kryl. Inni, że tabletki. Moje dziewczyny są wytrenowane w skubaniu tabl. samoprzylepnych i wieczorem pukają w jedno miejsce w akwa - jeść, jeść! Z kolei na widok czerwonych robali (ochotka) dostają amoku. Pożrą każdą ilość.
Jest ich 7 dużych (ok 8 cm) i jedna malutka. Czy pół kostki (podwójnej) mrożonki to za dużo? Jedna tabletka? Wafelki?
Człowiek radził karmić co drugi dzień. Czy to barbarzyństwo, czy zdrowa dieta?
Pozdrawiam Domka