Otoski a Xenetodon

Zaczęty przez malzonka, 16.05.2006, 05:23

Poprzedni wątek - Następny wątek

malzonka

Zaczynam się irytować, ale widzę światełko w tunelu ;)

Xenio jest mega żarłoczny...Zaczyna przymierzać sie do otosków, ale w zasadzie jak mógłby już kąsnąć otoska to rezygnuje. Przed chwilą jednak jednego złapał i od razu wypuścił. Czy otoski mają jakieś twarde wyrostki, kolce lub tym podobne ? Szukam powodu dla którego jednak otworzył paszczękę.
Niestety stwierdzam, że to był zły pomysł z Xeniem. No ale mam go i jestem odpowiedzialna za jego życie i zdrowie. Tylko niech cholernik odwali sie od otosków  ::) Całe szczęście on nie atakuje przy szybie. Przynajmniej do tej pory. No i otoski pływaja troszke za szybko albo za pokrętnie ;) A to są takie zarąbiste rybki, jakie mam listki czyste :D

Seboos

Cytat: malzonka w 16.05.2006, 05:23
Zaczynam się irytować, ale widzę światełko w tunelu ;)

Czy otoski mają jakieś twarde wyrostki, kolce lub tym podobne ?

raczej nie ...

CytatSzukam powodu dla którego jednak otworzył paszczękę.
Zew natury ?

CytatTylko niech cholernik odwali sie od otosków
Mydłem go ... mydłem  ;D



malzonka

Taa, juz miałam ochotę wczoraj popełnić zbrodnie i go do kibla  >:D No ale co on winny. Ja winna bo głupia, że kupiłam taką rybcię  ::)

lukas

otoski, tak jak wszystkie zbrojniki pokryte sa kostnym pancerzem

malzonka

Lukas tak podejrzewałam i bardzo się cieszę z tego powodu :D
A dla Xenia dziś będą jako danie danio  ::) Jesuu co mnie podkusiło...

Seboos

Oddaj go do sklepu akwarystycznego i po sprawie :)

malzonka

Nie wiem czy przyjmą, ale się spytam.
Jak nie to trudno. Z Danio jest najgorzej, bo Xenie to przynajmniej zadają szybko śmierć, ale pielęgnice je zamęczają - obgryzają ogony, wygryzły oczy....

Seboos

Na pewno gdzieś przyjmą a jeśli nie to może ktoś z forumowiczów przygarnie ?

malzonka

Jeszcze moja druga połowa musi wyrazić zgodę na oddanie dziecka w dobre ręce, bo to w zasadzie jego rybcia. Zobaczył w sklepie i odpadł  ::)

mdramski

No, trzeba pomyśleć zanim się kupi rybkę  ;) Także poszukaj mu nowego domu :)

malzonka

Xenio padł. Coś go pokiereszowało i to poważnie. Stawiam na pielęgnice bo robią się agresywne albo motylowce.
Już nie kupimy ani jednej ryby pod wpływem impulsu. Zresztą rybciów wystarczy. Jak to co mamy urośnie to będzie w sam raz ;)

mdramski

No szkoda... Ale ważne, że potrafisz wyciągnąć właściwe wnioski. Powodzenia na przyszłość.  ;)

malzonka

Pewnie, że szkoda zwłaszcza, że śmierć na 100% nie była lekka  :'(