Ile księżniczek z Burundii do 60l akwa?

Zaczęty przez Julas, 17.05.2006, 11:31

Poprzedni wątek - Następny wątek

Julas

Mam takie pytanie ile moge umiescic ksiezniczek z Burundii w 60l akwarium?

Dawid Zarzycki

Przyjmując zasadę 1cm ryby na 1 l wody prosto wywnioskować że możesz ich wpuścić 6. Księżniczki nie są jednak rybami, które zanieczyszczają wodę, więc myślę, że jeśli odpowiednio urządzisz akwarium możesz wpuścić ich 10. Przy hodowli tych rybek pamiętaj o zasadowym odczynie wody i o tym, że księżniczki nie lubią"świeżej" wody, dlatego nie podmieniaj jej zbyt wiele i nie ustawiaj przepływu w filtrze na max, gdyż to też im nie pasuje ;)

kawałek mojego 300l:) (niedługo spróbuję foto zmienić)

mdramski

1 cm - 2 litry wody raczej. Ale tutaj oczywiście nie ma jakiegoś jednoznacznego przelicznika. Wszysko zależy od docelowej obsady.

Przemek

Księżniczki z Burundii mam już ok. 10 lat, przy czym jedna z nich ma właśnie 10 lat.
Na pewno nie zdecydowałbym się na ich hodowlę w 60 litrach. Prędzej czy później dojdzie do ostrych walk między nimi - po prostu terytorium jest za małe. Jako optymalny zbiornik przyjąłbym 120cm długości. Oczywiście im więcej tym lepiej.
Za to jest to świetne akwarium dla rodzinki muszlowców, które są nie mniej ciekawe.
Pozdrawiam
Admin
-----------------------------
500l - akwarium towarzyskie

malzonka

Podczepię się z pytaniem.  Czy istnieją jakies sposoby (ale bez chemii oczywiście) aby w zbiorniku z parą Księżniczek, gdzie nic już nie może mieszkać, na pozbycie się glonów ? czy należy po prostu się przyzwyczaić  i zaakceptować fakt że są.

lukas

Cytat: malzonka w 10.07.2006, 13:37
Podczepię się z pytaniem.  Czy istnieją jakies sposoby (ale bez chemii oczywiście) aby w zbiorniku z parą Księżniczek, gdzie nic już nie może mieszkać, na pozbycie się glonów ? czy należy po prostu się przyzwyczaić  i zaakceptować fakt że są.
myśle że odpowiedź to Neritina natalensis  ;)

malzonka

Neritina była, ale bardzo im przeszkadzała - poodłupywały kawałki muszli. Została przeniesiona. Zielone glony polubiłam i niech sobie rosna zdrowo. Jedynie czyszczę szyby i liscie anubiasa. A na kamieniach prosze je bardzo - zielony dywanik jest ok :)

Góral

ja musiałem zmienić ustawienie akwa, aby glon przestał atakować :) nie pomagały nawet częste podmiany wody. teraz jest mniej światła słonecznego i spokój. :)

malzonka

Nie wiem czy przypadkiem przez karmienie maluchów nie dorobiłam sie sinic. Strasznie trudno jest mi wycyrklować odpowiednia ilość pokarmu. Pierwszy narybek ma w tej chwili ok 1 cm, zaczynaja sie już awantury o jedzenie między nimi. Jednak mam juz kolejny narybek ok 4 mm. No i musze karmić 3 rodzaje pyszczków :/ Plus taki, że cyklop jedzą starsze dzieci i rodzice. Ale ze względu na częstotliwość karmienia podaje także starty na proszek kryl (maluszki maja papu). Jestem przekonana, że niejednokrotnie udało mi sie przesadzic z ilościa pokarmu. I zdaje się tym sposobem zaczynam mieć zielony dywan na piasku. Nie jestem pewna czy to sinice, ale "plecha" pieknie schodzi i zostaje na palcu. Posadziłam mikrozorium, może troszke pomoże jeśli chodzi o zw. azotowe, ale to potrzeba jeszcze troche czasu. Nie ma opcji posadzić roslinę ukorzeniającą sie w podłożu, bo koparki nie dadzą jej urosnąć i albo wykopia albo zakopią. Zasatanawiam się co robić, bo nie chcę zaciemniac zbiornika. Czy częstsze podmiany i wybieranie "ręczne" pomoże do momentu rozrośnięcia sie mikrozorium ? Jeszcze cos musze wykombinować ze skarmianiem...