AKWA 60L+BOJOWNIK PO PRZEJSCIACH+CO DALEJ? POMOC W OBSADZIE

Zaczęty przez fonski, 26.05.2006, 07:35

Poprzedni wątek - Następny wątek

mila

a może przeżucic te welonki do tych 60l, a bojka dać do 25l? było by wtedy o wiele lepiej dla nich.

CytatO jejku! Patrząc na to jak i co sprzedają "fachowcy" w sklepach zoologicznych, to strach myśleć co sprzedają nam w sklepach spożywczych !

ee tam, ja pracuję w spożywczym i raczej rzadko coś tam jest nie tak. Zazwyczaj towar regularnie się sprzedaje i dokupujemy świeży. A jesli coś zostanie , np. jabłka, które gniją, to puszczamy tanio, na np. kompot, jeśli się jeszcze nadają, najczęściej odkrajamy to co trzeba i jest git.
150l
4mieczyki,
2 molinezje szerokopłetwe,
2 zmienniaki wielobarwne
2 skalary,
2 kiryski spiżowe,2albinosy
2pekolcje
10,5l kotnik

fonski

Hay.
Bojownik ma już nowe towarzystwo, akwa dochodzi (3ci tydzień). Powoli nabiera "zapachu". :)

Seboos

Cytat: mila w 07.06.2006, 10:05
CytatO jejku! Patrząc na to jak i co sprzedają "fachowcy" w sklepach zoologicznych, to strach myśleć co sprzedają nam w sklepach spożywczych !

A jesli coś zostanie , np. jabłka, które gniją, to puszczamy tanio, na np. kompot, jeśli się jeszcze nadają, najczęściej odkrajamy to co trzeba i jest git.
No to mniej więcej tak samo właśnie w sklepach zoologicznych - jak coś zostało to sprzedajemy taniej (patrz: np. na kompot - aluzja ;)) i najlepiej zielonemu w tej dziedzinie klientowi (czyli kroimy go ile sie da).
Czyli suma sumarum ważne żeby towar się sprzedał.
No bo jak bym widział seler lekko nadgnity to bym go nie kupił, ale jak jest okrojony to można pomyśleć że to jest fragment z innego selera tylko klientowi nie był potrzebny aż tak duży więc odkroił.

P.S.
mila - to nie był dobry przykład ;)

mila

 :D no tak nie więcej, tylko wiadomo, u nas to wszystko widac co to jest,np. zgnite.a z rybami trochę inaczej. a zresztą klient zazwyczaj patrzy na to co chce kupić, nie musi przecież tego kupowac, bo ja mu każę, tylko sam wybiera.
150l
4mieczyki,
2 molinezje szerokopłetwe,
2 zmienniaki wielobarwne
2 skalary,
2 kiryski spiżowe,2albinosy
2pekolcje
10,5l kotnik

Seboos

No fakt - z rybami trudniej ... wlasnie dlatego pytasz sprzedawce albo sama bacznie obserwujesz nie sluchajac tego co mówi. No pewnie, że nie każesz mu kupowac ... Ale jak się zapyta czy ten kawałek (z którego odkroiłaś właśnie zgnite części) jest świeży to co mu powiesz ? :D Bo założe się że na pewno powiesz "tak oczywiście, z dzisiejszej porannej dostawy". Tak samo z rybciami "Czy te rybki są zdrowe ? - Tak oczywiście"

No ale dosyć odbiegania od tematu bo nas zaraz moderatorzy zjadą :)