Gruba gupiczka nie rodzi... pływa! pionowo.

Zaczęty przez dusiek, 01.09.2006, 19:29

Poprzedni wątek - Następny wątek

dusiek

Moja gruba gupiczka nie rodzi, trwa to już grubo ponad 4 tygodnie. Ciężko jej się pływa, jest baaaardzo gruba, teraz zaczęła pływać głową w dół, ma apetyt. Jak się rozpędzi to wraca do "poziomu", jak przystanie to ogon unosi ją do góry. Jakby pęcherz pławny jej się przemieścił. (?)  Akwarium 54l , 4 kiryski, otosek, 5 krewetek Amano, około 15 gupików, głównie maluchy. Nie ma oznak chorobowych, pokarm suchy, woda podmieniana regularnie. Inne rybki ok. Co można jej dać na rozwiązanie, bo chyba się "przekręci" ?

Tramal

niestety chyba się przekręci. myślę że twoja ryba poprostu nie może urodzić. Zadarza się to czsami u gupików dotkniętych zwłaszcza znamionami chowu wsobnego. Mi osobiście wygląda na zapalenie przewodów rodnych chyba nie ma dla niej ratunku :( Tak samo  w takich sytuacjach jesteśmy bez winy, ale zawsze przykro stracić rybę... Poobserwuj jeszcze trochę  czasem zdafrza się że ryby wychodza z wielkich opresji  same...
Pozdr
112,25

Wywłócznik_13

Gdzieś, na jakimś forum ktoś pisał że zrobił ciężarnej gupiczce cesarskie cięcie... ale to dlatego, że za każdym razem rodziła martwe młode - i dzięki operacji wreszcie udało mu się odchować coś. Ja tej metody nie polecam, ale jeśli rybka i tak umrze...

Tramal

ja popieram jedno - przedewszystkim nie męczyc zwierząt a ryba to też zwierze za które człowiek bierze odpowiedzialność. Żadnych cięć nie polecam już lepiej rybę zatłuc niech sie nie męczy. Tylko nie w jakiejś zamrażarce ale walnąć raz a dobrze (temat eutanazji jest najmniej lubianym przezemnie więc proszę tej kwestii nie kontynuować) Lub poczekać aż ryba sama padnie...
112,25

Wywłócznik_13

Owszem, dlatego napiszłem, że tej metody nie polecam. Ale też, po co ryba ma się jeszcze męczyć? Są różne sposoby uśmiercania, niestety wszystkie równie brutalne. Niektórzy pozwalają rybkom spocząć na wieki w szambie, inni gotują w gorącej wodzie (okropne...). I przepraszam Tramal, że piszę dalej na ten okropny temat. Ja "polecamP spuścić ją do klozetu. Zawsze to robiłem w przypadku starych, zarażonych ryb i myślę, że dla ryby to najzwyklejsza śmierć poprzez uduszenie a jednocześnie nie musimy na to patrzeć

dusiek

No, niestety... "przekręciła" się około 12ej, wyszedł jeszcze z niej chyba częściowo pęcherz pławny. Nie były potrzebne drastyczne metody. Potem podmieniłem trochę wody, odmuliłem , trochę odświeżyłem piasek. Reszta żarłoków pływa dalej.

Paul

ja mam coś podobniego :(stoi pionowo na nic nie reaguje nawet żarcie  :(już jest chuda (nawet za bardzo ) ale malutkich nie ma tylko ikra  ???ale to raczej ślimaczków chyba że jakiś wyjątek   :ma jekieś jagby zielone łuski w pewnym miejscu  >:(czy też nie ma dla niej ratunku???
POMOCY!!! :'(

Seboos

Cytatale malutkich nie ma tylko ikra  ???
Ikra u gupika ??? Na pewno nie.

Paul

ale ona jest nenaturalnie chuda nawet bardziej niż po innych porodach ???chyba że urodziła przerośnięte gupiczki równe z tymi z poprzedniego porodu i się strasznie zmęczyła i teraz tak odpoczywa ale nie widać żeby zdychała ??? :(

Seboos

A jakie masz parametry wody ? A jak inne ryby ?

Paul

wszystkie ryby są zdrowe tylko nie ona a parametry są poprawne

norbi

moja gupiczka urodziła 2 małe tylko ale jest jeszcze gruba i nie wiem czy bedzie jeszcze rodzić?nie ma ciemnej lecz taką pomarańczowa plame w okolicy obytuk !

żałobniczka

MOja gupikowa też niemoże poradzić sobie z porodem. Z głupoty zaczełam jakoś zachęcić ją do porodu zaczełam kropić wodą nad akwa że nieby pada i już czas rodzić  :D podwyższyłam temp. o 1 stopień ale ona nic wygląda jagby  miała wybuchnąć jeszcze ją samiec męczy bo prubuje ją zapłodnić pływa normalnie czasami jagby miała skurcze ( to jeden z objawów rodzenia u niej )jeszcze jeden to że gupikowa podpływa pod filtr a bąbeki ją unoszą a ona rodzi  w takiej zaawansowanej ciąży już dawno ją bym odłowiła ale kotnik zajęty przez jej kilku tygodniowe wcześniejsze potomstwo. Jutro biegne z szkoły żebby zobaczyc czy urodziła życzcie mi powodzenia  O0
Moje akwa, odnowione foty ;). Zapraszam do komentowania :)

http://www.akwarium.net.pl/forum/index.php/topic,8645.0.html

stalewiak

Moja gupiczka tez zaczeła tak pływać
.  W sumie to  zachorowała jak chciałem ja odłowić z głównego zbiornika  do mniejszego tak zwanego porodowego .Nie mogłem jej złapać może ostro się zestresowała
Reszta  ryb czuje się oke
Zobaczcie jak chcecie filmik jak ona pływa

http://www.youtube.com/watch?v=JVdA19JfFhE
Zapraszam na  moje str
www.ampularia.dbv.pl
www.skuterypolnoc.pl
http://paulownia.dbv.pl