Prawidłowa dieta trzciniaka.

Zaczęty przez Raffy, 26.10.2006, 14:00

Poprzedni wątek - Następny wątek

Raffy

Witam :)

Mam trzciniaka, jest to niesamowita ryba :) Mój się oswoił, daje się głaskać, nawet pozwala wyjmować z wody i w ogóle, je z ręki. No dobra, przejdźmy się do rzeczy.

Jak powinno wyglądac prawidłowe karmienie tej ryby?

Sama ochotka, czy serce wołowe na pewno nie posłuży mu dobrze. Jest to przecież drapieżnik o wężowatym kształcie ciała, co także można upodabniać do węży. Więc z pewnością dieta trzciniaka składa się z małych rybek, krewetek i czy coś jeszcze ?


Mój trzciniak, jakieś 30cm długości, zapolował właśnie ma 4cm molinezję, niesamowity widok!
Zawód : akwarysta...
Wszystkie ryby są wyjątkowe! Uszanujmy ich wymagania, podziękują nam dobrym zdrowiem i młodymi...
NIE UDZIELAM RAD PRZEZ PW!
http://www.3cityakwarium.fora.pl/Trójmiejska Akwarystyka
Obecnie: 500L Rafa, 112L roślinne, 160L mcharium
I we mnie drzemie Tanganika i Malawi

mdramski

Po prostu kup jeszcze małe akwarium na hodowanie molinezji ;)

Raffy

Daj spokój, mam już 7 akwarii w głowie, a ty jeszcze mi tu z jednym  ;D ;D ;D

Ale nie w tym problem ;) Po prostu ciekawi mnie, jak powinna być prawidłowa dieta trzciniaka - ze zdobyciem pokarmu nie mam problemu. Co jakiś czas bedę brał nadmiary gupików czy coś podobnego, i go skarmię :D

Same ryby na pewno mu też nie posłużą, więć larwy owadów, małże, krewetki i od czasu do czasu kawałek surowego piersi z kurczaka. No i serca wołowe czy indycze zmieszane z jakimś zielskiem np. groszek czy utarty szpinak. I jeszcze coś?  ;D

Suchych nie cierpi, wręcz pluje - i to na dobrą odległość  ;)
Zawód : akwarysta...
Wszystkie ryby są wyjątkowe! Uszanujmy ich wymagania, podziękują nam dobrym zdrowiem i młodymi...
NIE UDZIELAM RAD PRZEZ PW!
http://www.3cityakwarium.fora.pl/Trójmiejska Akwarystyka
Obecnie: 500L Rafa, 112L roślinne, 160L mcharium
I we mnie drzemie Tanganika i Malawi

lukas

myslę, że to czym go karmisz w zupełności mu wystarczy

Oswald

ogladalem dzisiaj w sklepie trzciniaka - calkiem cool i robi duzo akcji tzn rusza sie w przeciwienstwie do np. L-zbrojnikowatych - ale dla mojej zony za "obrzydliwy". Ale motylowiec jest cool! Juz sie informuje ale podobno min. 200 L zbiornik dla 1 samca i 2 samic no i dodatkowo zbiornik na hodowle gupikow albo neonkow, zeby mial co jesc... :-X
Moje akwa: 375, 112, 63
Lubię projektowanie podwodnych światów.

Lobuzio

Możesz czasem dać larwe mączniaka, ale wybierz bez pancerzyka ( świerzo wylęgłe ) albo z miękim pancerzykiem. Wiem że można kupić dżdżownice w wędkarskim i podawać w całości bądź połówki.

Pozdrawiam
Paweł

PS
Też kiedyś będe miał trzciniaka :-)

Drago

#6
Przysmakiem trzcinnikow są kijanki i malutkie żabki na wolności wypełza na mulisty brzeg zbiornika w którym żyje i aktywnie poluje poza tym ślimaki ja swoim daje te nasze krajowe lądowe http://www.archeotyszczuk.republika.pl/slimak_gajowy_01.jpg oczywiście bez muszli poza tym dżdżownice oprócz rosówek to te wielkie dojrzałe płciowo najlepiej pokroić, wszelkie mięsne pokarmy wołowinę serce wołowe ale 2 razy w tygodniu, wszelkie mrożonki z zoologika które opadają na dno no i oczywiście małe rybki http://pl.youtube.com/watch?v=b0Pdk-L9iEw.
Nie zapomnijcie dobrze przykryć akwarium,ponieważ trzcinniki lubią sobie robić wycieczki niestety na podłodze szybko giną,potrafią wyjść nawet przez małe szczeliny.
Akwarium może mieć każdy, akwarystą trzeba się urodzić bo może tylko 2% to hobbyści reszta to ludzie którzy mają ryby. Lecz  czym jest bezmyślne lampienie się na najpospolitsze gatunki i ciąże u gupika wśród chwastów, w porównaniu z odkrywaniem i poznawaniem nowych, tajemniczych i ciekawych gatunków

kolacz

Cytat z wikipedii :"Larwy owadów i skorupiaki, zarówno żywe jak i mrożone. Najchętniej zjadane to kryl, ochotka, krewetki oraz młode ryby. Suche pokarmy zwykle nie są pobierane, chociaż niektóre osobniki potrafią przystosować się do takiej diety."

Możesz w 25l hodować gupiki i krewetki RC na pokarm,ale według wielu jest to bardzo niehumanitarne.

Pozdrawiam

Grundman

W jednym z numerów "Magazynu Akwarium" było opisane akwarium chyba holenderskiego hodowcy, w którym zachodziła ścisła symbioza. Tzn. trzymał on w swoim akwarium jednego trzciniaka i parke dorosłych pielęgnic Czerwieniaków dwuplamych.

Czerwieniaki były zbyt duże by stanowić pokarm dla trzciniaka. A jednocześnie słyną one z niezwykłej płodności i ciągle się rozmnażają. Młode czerwieniaków stanowiły więc stałe źródło pokarmu dla trzciniaka - który wyjadał i polował na nie nocą. Dokładnie jak w naturze. Hodowca nie dokarmiał trzciniaka, bo nie musiał. Dokarmiać musiał jedynie barwniaki.

Prawda, że interesujące rozwiązanie?  <good>  Prawdziwy kawałek natury.


* Akwarium nie było aż jakieś niewiadomo jak wielkie, ale też nie mogło być małe: musiało w nim wystarczyć miejsca i dla dorastającego przecież do sporych rozmairów trzciniaka, i miejsce do wyznaczenia odpowiedniego terytorium dla pary pielęgnic.