Czarny humor akwarystów

Zaczęty przez Bubo bubo, 19.09.2006, 20:45

Poprzedni wątek - Następny wątek

danielpodkarpacie

no subsio macie super wyobraznie ale ja znam goscia osobiscie co z gupikuw małe w szklance wyduszal i miał 2o lat na dodatek pozdrawiam s
nr 1-112 lit

Bubo bubo

To juz nie czarny humor, to po prostu sadyzm w czystej postaci! Jaja bym mu przez imadło do szklanki wydusił, zeby wiedział jak to dobrze!!
450 l : 6 Pterophyllum scalare,3 Ancistrus sp. 3 Platydoras costatus,  3 Hoplosternum thoracantum, 3 Crossocheilus siamensis, 4 Ancistrus sp. 5 Corydoras sp.

al

Kumple pojechali pod namiot, nad jezioro na rybki i zabrali ze sobą rotwailera. Jak to na rybkach trochę sobie popili i puścili psa, żeby pobiegał. Po pewnym czasie pies wraca z drugim psem martwym w zębach. Poznali, że to pies właściciela gospodarstwa znad jeziora. Nie wiedzieli co zrobić, żeby nie było na nich i wpadli na pomysł, żeby psa wsadzić do budy. Rano wstają, a tam właściciel stoi nad budą i coś mruczy do siebie. Współczując mu , pytają: "co zdechł?" Odpowiedział: "Myślałem, że zdechł wczoraj i go zakopałem, ale jak się znów znalazł w budzie?"

danielpodkarpacie

no sadyzm ale najbardzie wkurw---- mnie to że on to robił bo ja powiedziałem że za dwa trzy dni samica sie ukoci a jak ma jakies akwa niech odłoży zawsze pare maluchuw utrzyma  sam namuwiłem go na załozenie akwa i jeszcze rybki mu sprezentowałem ale po tym numeże powiedziałem niech somie zbiera kamenie albo jeszcze cos ale zywe zwiezeta nie dlaniego bubu bubo pozdrawiam
nr 1-112 lit

Seboos


Dj_krystus

I co ta welonka morze czuc  >:( mozna sie domyslic >:D
A tak a propo u mnie w Pleszewie w sklepie akwarystycznym na tzw.Manhatanie sprzedaje bardzo mily pan.Nawet byłem świadkiem jak jakas pani chciala kupic rybke ktora jej sie poprostu podobałe a on jej doradzil ze ryba jest ryba drapiezna i lepiej jej ni kupowac do akwa ogolnego.Super sklepik. ;)


DJ_Krystus

darks86

#36
Cytat: danielpodkarpacie w 01.11.2006, 17:16
no subsio macie super wyobraznie ale ja znam goscia osobiscie co z gupikuw małe w szklance wyduszal i miał 2o lat na dodatek pozdrawiam s

A znasz powód, dla którego to robił ? Bo to jest ostatnia deska ratunku, gdy samica z niewiadomych przyczyn nie może "zacząć" rodzić, a sztuczki z temperaturą nic nie dają. Osobiście zdażyło mi sie to tylko raz. Znajomi uprzedzili mnie jak to wygląda i co trzeba zrobić. Jeśli "poród" niezwykle się wydłuża, a matka już niemal nie może podnosić się z dna, to właśnie delikatnie przyciska się jej brzuszek. Ale tylko raz. Pewnie kilka młodych przez to rodzi się martwych, ale reszta przeżyje. Inaczej wszystkie zdechną (info z praktyki, prowadzaliśmy zaopatrzenie dla sklepów w gupiki). Więc nie jestem taki pewien, czy gościa od razu należy posądzać o sadyzm...

Co do akwa wiszącego - jeśli wsadzimy tam welony, to faktycznie debilizm. Ale dla bojownika to się już nada. Tak samo 3-4 kardynałki. Oczywiście mówię o opcji z filtrem, bo akwa w stylu "kula ze złotą rybką" to syndrom z bajek...


Z ciekawszych opcji czarnego humoru - spotkałem się z przypadkiem, gdzie kolesiowi nadmiernie rozmnażały się gupiki, nawet już w akwa ogólnym. Po pewnym czasie strzelał nimi z procy, przez okno w sąsiadów.
Inna sprawa - skończył się delikwentowi pokarm i karmił ryby tabletkami dla żółwia stepowego. Aczkolwiek tutaj nie mam pewnosci, czy skład po częsci się nie powiela... Tak czy inaczej ryby dostały czerwonych kropek, leczenie 2 tygodnie trwało.

Bubo bubo

Cytat: darks86 w 23.11.2006, 15:50
A znasz powód, dla którego to robił ? Bo to jest ostatnia deska ratunku, gdy samica z niewiadomych przyczyn nie może "zacząć" rodzić, a sztuczki z temperaturą nic nie dają. Osobiście zdażyło mi sie to tylko raz. Znajomi uprzedzili mnie jak to wygląda i co trzeba zrobić. Jeśli "poród" niezwykle się wydłuża, a matka już niemal nie może podnosić się z dna, to właśnie delikatnie przyciska się jej brzuszek. Ale tylko raz.

Ho,ho!To i tak można? Zawsze sie coś człowiek nauczy.Gupików co prawda nie hodowałem, a te, które mamy w pracy mnożą sie znakomicie bez uciekania sie do tak drastycznych metod, wiec nie wiedziałem o takim sposobie postępowania.Ale dobrze wiedzieć.
450 l : 6 Pterophyllum scalare,3 Ancistrus sp. 3 Platydoras costatus,  3 Hoplosternum thoracantum, 3 Crossocheilus siamensis, 4 Ancistrus sp. 5 Corydoras sp.

Komandos

Co do tego gościa to wątpie żeby był takim wielkim akwarystą i znawcą żeby takie zabiegi przeprowadzać. Poprostu chciał mieć szybciej młode. Co za debil. Na szczęście tacy idioci nie spowiadają się z tego a kara za to czeka na nich tam skąd wrucić nie można.
Wkrótce 100 litrowa tanganika z muszlowcami :)

Seboos

CytatCo do akwa wiszącego - jeśli wsadzimy tam welony, to faktycznie debilizm. Ale dla bojownika to się już nada.
No tak ... to potwierdza twoją znajomość akwarystyki  >:D >:D >:D

Emi

Następna perałka... szkoda tylko, ze z naszego forum i na poważnie:

http://www.akwarium.net.pl/forum/index.php/topic,12238.msg102684.html#msg102684

A zwłaszcza fragment:

Cytat: aneta2261 w 13.11.2007, 22:04
czytałam jeszcze że działa wrzucenie suszarki włączonej do gniazdka... rybom podobno nie szkodzi za to zabija slimaki i jaja

Pozdrawiam,
Emi

Górnośląskie Stowarzyszenie Akwarystów - www.gsa.org.pl

Małe jest piękne... ale w większym ryby czują się lepiej.

Jarecki

Suszenie ulubieńców to nie głupi pomysł.
Po pięćdziędziesięciu latach akwarystyki każdy miałby regał na całą ścianę z dopiskiem: Żył lat...,
i data zejścia w zasłużony odpoczynek.
Sądzę jednak że" kremancja" jest lepsza bo więcej zmieści się na tym samym miejscu. ;D


Sam kiedyś widząc że samica molinezji żaglopłetwej zamiast "rodzić" opadła ciężko i przestała oddychać wyjąłem ją i dokonałem cięcia żyletką .Kilkadziesiąt młodych tak uratowałem.
Jak wyciskać młode z żywej to wiadomo, przecież ryby głosu  nie wydają więc istny raj dla początkującego sadysty. Od czegoś trzeba zacząć...