Karaś złocisty, co mu się stało?

Zaczęty przez katya, 15.01.2007, 14:13

Poprzedni wątek - Następny wątek

katya

Witam serdecznie, jestem pierwszy raz na forum.

Dzisiaj rano czekała mnie niemiła niespodzianka, jeden z moich karasi złocistych leżał na dnie akwarium na boku, nieżywy. Już mniej więcej od tygodnia zdarzało mu się siedzieć na dnie, tak jakby coś  przyciągało go do dna. Mógł pływać, ale był ociężały, dlatego wolał siedzieć na dnie. Co mu się stało? Czy możliwe, że połknął kamyk ze żwirku?
"Cała wiedza, suma wszystkich pytań i wszystkich odpowiedzi zawarta jest w psie."
Franz Kafka

żałobniczka

Mojej koleżance teleskop żarł kamyki poczym zdechł, raczej nie stało się to od małego kamyczka. Podaj litraż, parametry temp.. A może karaś był już stary.
Moje akwa, odnowione foty ;). Zapraszam do komentowania :)

http://www.akwarium.net.pl/forum/index.php/topic,8645.0.html

katya

Możliwe ,że był stary.  Rybki mam od dwóch lat, ale nie wiem dokładnie ile żyją karasie. Kamyczki w żwirku są dosyć spore. Akwarium mam małe, jakieś 30l, temperatura wody pokojowa, bez żadnej grzałki.
"Cała wiedza, suma wszystkich pytań i wszystkich odpowiedzi zawarta jest w psie."
Franz Kafka

małgośka

Po pierwsze napisz coś o sprzęcie i o podmianie wody. Kiedy była robiona ostatnio? I jak wydajny jest filtr?
Karasie są specyficznymi rybami i jak to się mówi robią dużo syfu, tak że trzeba dokładnie pilnować żeby się tymi syfami nie podusiły. filtracja musi być maksymalnie duża. No a po drugie 30l to mało dla karasi a wnioskować można że masz ich więcej.

lukas

prawdopodobnie zdechł z powodu szeroko pojetych nieprawidłowych warunków bytowych