denitrator

Zaczęty przez wojto, 03.01.2007, 21:11

Poprzedni wątek - Następny wątek

wojto

Witam !!!

poniewaz w kranie mam no3 ok 180 a po osmozie 20 mg/l jestem zmuszony w jakis sposob pozbyc sie z akwa azotanow.
przymierzam sie do zrobienia Denitratora. natrafilem na taka instrukcje:

http://www.aip.pl/~triamond/denitrator/denitrator.html

posiadam filtr tetratec700 moje akwa ma ok 260 l wody netto.

rozumiem ze na wylocie filtra zrobic trzeba rozgaleznik, wode puscic przez kilkumetrowy  waz ogrodowy, na wlocie zatkac strzykawką. do strzykawki podłaczyc wezyk jak od brzeczyka , jakis zaworek i gotowe.

prosze a jakies wskazówki i instukcje. moze  sa jakies inne lepsze rozwiazania


kafarski

są jeszcze specjalne kationity do regeneracji solą kuchenną.
z denitratorów najbardziej polecam jednak rośliny  ;)

wojto

obawiam sie ze rosliny moga nie wystarczyc. marzy mi sie stadko paletek, moze 5-6 sztuk a z tego co wiem to one strasznie brudza a podmiany woda  o NO3  ok 20 mg/l spowoduje ciagly wzrost stezenia azotanow w moim akwa

virtualfx

Cytatponieważ w kranie mam no3 ok 180 a po osmozie 20 mg/l

ile masz no3?? 180mg/l w kranie???-to dzwoń do sanepidu.

Mam nadzieje że pijesz tylko mineralną. ???

NDS NO3 może maksymalnie wynosić 50mg/l !

> NDS - Najwyższe Dopuszczalne Stężenie wg rozporządzenia Ministra Zdrowia z dnia 19.11.2002r., w sprawie wymagań dotyczących jakości wody przeznaczonej do spożycia przez ludzi (Dziennik Ustaw nr 203, póz. 1718).
> NDS - Najwyższe Dopuszczalne Stężenie wg Dyrektywy Unii Europejskiej nr 98/83/EEC z dnia 3.11.1998 r. o jakości wody przeznaczonej do spożycia przez ludzi.

wojto

tu podaje link do watku gdzie jest wszystko o moim problemie z azotanami

http://www.akwarium.net.pl/forum/index.php/topic,8486.0.html

pirek2


Oswald

#6
hej Wam,
caly czas chce sie z Wami podzielic tym, co znalazlem na jednej niemieckiej stronce. Jest to stronka o tzw "hamburskim filtrze z maty (czyli z gabki) ktora prowadzi jakis inzynier i wszystko jakimis rownaniami udowadnia. W niemczech sa te filtry b. popularne bo b. tanie - tylko gabka i pompka albo brzeczyk jako podnosnik wody (tu ta strona: tylko po niemcu ale sa obrazki i rownania: http://www.deters-ing.de/Filtertechnik/Mattenfilter.htm

jest tam tez jakis patent na filtr do azotanow zrobiony ze sloika, gabki, lejka a jako wklad - z tego co skumalem uzywa sie kulek z wosku od swiecy bo dostarcza bakteriom wegla (???) . Filtr ten dziala tylko jak poziom azotanow jest pow. 40mg/L i tego poziomu nie moze zmniejszyc.

Patent polega na tym, ze woda plynie b. wolno przez ten filtr (kilka litrow na godzine) bakterie zuzywaja najpierw tlen, a jak nie ma juz tlenu to inne bakterie biora tlen z NO3. Ale przedewszystkim chodzi bakteriom o wegiel, a ten maja niby z kulek. Kulki maj abyc ok wielkosci groszku. gabka nie gra zadnej roli. moze byc tez przedziurawiona zakretka od sloika a lejek trzeba wyszczerbic a wylot tego wszystkiego ma byc nad tafla wody, bo gazy trujace... <papa>
PS: z tego co wiem sa swieczki robione z wosku pszczelego i ze sztucznego (parafiny czy cos) niestety nie znalazlem info co/jak wybrac - czy to obojetne... ???

Tu jest rysunek:

Moje akwa: 375, 112, 63
Lubię projektowanie podwodnych światów.

wojto

ja juz od okolo miesiaca uruchamiam denitrator. w ogrodniczym kupilem 25 metrow weza o srednicy wewnetrznej 6mm. podlaczylem go do deszczowni a na wylocie zastosowalem zwykly rozdzielacz  wezykow  do brzeczyka. rozdzielacz ma zaworki ktorymi reguluje przeplyw.

najpierw caly waz zalalem woda i calkowicie zblokowalem przeplyw na 3 dni. po tym czasie testy wykazywaly duzo azotanow i na dodatek pojawily sie azotyny. ale tak ponoc mialo byc. potem zaczalem co dwa dni delikatnie zwiekszac przeplyw. azotyny zniknely ale azotany niestety caly czas byly duzo wyzsze niz w akwa. wkurzylem sie i znowu zamknalem przeplyw calkowicie ale teraz na ok tydzien. po tygodniu jak zbadalem azotany to wynik byl zerowy. zacząlem co jakies dwa dni zwiekszac delikatnie przeplyw ale po trzeci czy czwartym razie znowu pojawily sie azotany. wiec znowu zblokowalem przeplyw na kilka dni i azotany znow byly zerowe. nastepnie deliktnie (bardzo bardzo delikatnie tym razem) zaczalem zwikszac przeplyw. doslownie pokretlo zaworka na wspomnianym wczesniej rozdzielaczu odkrecam co dwa dni o ok. 1mm. tak ze po ok tygodniu zwiekszania przeplywu wynosi on ok 1 kropla/25sekund. a azoatany na wylocie sa caly czas zerowe.

mam nadzieje ze tym sposobem osiagne taki przeplyw ktory mi skutecznie zmniejszy azotany w akwa.

jezeli ktos sie na tym zna i widzi jakis blad z mojej strony lub ma jakies uwagi to bede bardzo wdzieczny za pomoc

thing

hmm, mam pytanie bo w sumie nie wiem co robie źle? :-[
chciałem zbudować denitrator,
kupiłem wąż gumowy fi6mm 12m,
jeden koniec założyłem na wylot z filtra wewnętrznego, na drugim końcu węża założyłem regulator przepustowości w postaci zaciskowego pokrętła od kroplówki i włączając filtr sera 350l/h, 0,9h założyłem że będzie jakiś przepływ, ba nawet myśłałem że będzie za duży (w końcu po to umieściłem regulator) a tu kicha woda popłynęła i się zatrzymała, 0 przepustowość na wyjściu, cała "para" z filtra poszła gdzieś
Ma ktoś pomysł gdzie szukać przyczyny komplikacji?

Wąż znajduje się za akawa czyli teoretycznie zwoje nie sa ani poniżej akwa ani powyżej tafli wody

Pzdr
thing ^-^