Choroby nieuleczalne

Zaczęty przez micki, 04.03.2007, 08:36

Poprzedni wątek - Następny wątek

micki

Mój tata i stryj mieli kiedyś siedem akwariów :o . Niestety kupili rybkę najprawdopodobniej zarażoną jakąś chorobą  :( . Mimo kwarantanny choroba przeniosła się na inne rybki, a potem na inne akwaria (Była to bardzo zarażliwa choroba, przenosiła się nawet przez to że się unużyło ręce skażonej wodzie i znowu umoczyło w zdrowej i mimo małej ilości wirusów się namnażała epidemia). W ciągu dwóch miesięcy WSZYSTKO padło :'( :'( :'(. Jaka to mogła być choroba? Jak się zapobiega zarażeniu?
Dajcie mi broń i pokażcie gdzie moderator!


gg:2724878

kafarski

napisz jeszcze jakie były objawy i czy woda z kranu raptem nie zepsuła się w wodociągach.

micki

#2
Miały opuchnięte ciało ,a o wodzie nie wiem bo to było dawno :'(
Dajcie mi broń i pokażcie gdzie moderator!


gg:2724878

lukas

Cytat: micki w 04.03.2007, 08:36
(Była to bardzo zarażliwa choroba, przenosiła się nawet przez to że sięunużyło ręce skażonej wodzie i znowu umoczyło w zdrowej).
większość chorób pierwotniakowych i bakteryjnych można przenieść w ten sposób. Poza tym jak ktoś ma jakąś epidemię w jednym zbiorniku to chyba jest oczywiste, że myje ręce i odkaża sprzęt przed wsadzeniem go do innego zbiornika. W przeciwnym razie nie ma się co dziwić że zakaża kolejne akwaria.

micki

Wirusy się bardzo szybko rozmnażały ,więc nawet znikoma ich ilość prowadziła do zakażenia i w skutkach śmierci ryb. :( :( :(
Dajcie mi broń i pokażcie gdzie moderator!


gg:2724878

glonojad

Tez mi sie to przydazylo kiedys mialem dwa zbiornik. Pewnego dnia kupilem kilka nowych rybek wpuscilem je. Na drugi dzien zobaczylem ze zdechly mi 2 skalary a w ciagu tygodni padly mi wszystkie ryby w dwoch zbiornikach (jakies 50 rybek). Ryby były całe popuchnięte. Poskłdałem sprzet i rzucilem akwarystyke na 3 tygodnie, a teraz znowu wrocilem z wiekszym zbiornikiem i nowa obsada ( pyszczaki chipoka ). :):)

micki

Glonojad ,wiesz może jak nazywa sie to choróbsko?
Dajcie mi broń i pokażcie gdzie moderator!


gg:2724878

glonojad

nie wlasnie nie wiem jak to sie nazywa, ale mysle ze to mogl byc jakis pierwotniak lub jaka kolwiek inna bakteria

angela

Ja tez nie wiem jak ta choroba sie nazywa, ale ganiam sie z nia od grudnia! Zastosowalam srodek odkarzajacy wode i troche zachamowalo rozwoj, a moze juz wogole jej nie ma,( ostatnio padl mi gupik, ale byl stary wiec moze zgon naturalny)!Zaczelo sie od ancistrusa Gold i najpierw popadaly mi glonojady, potem przenioslo sie na inne ryby! A przynioslam ja sobie sama z zoologa, pomimo kwarantanny! Nie jest latwo sie tego pozbyc!!!

micki

#9
Kiedyś była to choroba nieuleczalna. Jak można zapobiegać zarażeniu?  Są jakieś specyfiki na zapobieganie i leczenie?
Dajcie mi broń i pokażcie gdzie moderator!


gg:2724878

glonojad

Zabardzo nie wiem ale moze dolac do wody jakies pozytywne szczepy bakterii jak np. SERA NITRIVEC - jest to specjalna mieszanka kultur bakteryjnych. Zawarte w niej bakterie już po krótkim czasie powodują ustalenie w akwarium słodkowodnym równowagi mikrobiologicznej i prawidłowy obieg azotu.
A zresztą sami zobaczcie: http://allegro.pl/item167891907_sera_nitrivec_szczepy_bakterii_250ml.html

glonojad

To dziala, przynajmniej u mnie w akwarium nic sie nie dzieje od dłuższego czasu.

Oswald

nitrivec nie ma nic wspolnego z chorobami to tylko bakterie nitryfikacjne, ktore sie i tak i tak rozwijaja w akwa. nitrivec to tylko przyspiesza. Do chorob sa inne preparaty. mozesz sprobowac tetra general tonic albo tropical ketapnang - to naturalny srodek lekko dezinfekujacy - ale od medykamentow nie jestem tu szpecem
Moje akwa: 375, 112, 63
Lubię projektowanie podwodnych światów.

paupuk2

a jakie byly jeszcze objawy oprócz spuchniecia?

micki

chyba żadne ,nie wiem to było ze 20 lat temu ,ale padały jedna po drugiej :'(
Dajcie mi broń i pokażcie gdzie moderator!


gg:2724878