Molinezje - choroba??

Zaczęty przez mihco, 17.03.2007, 22:09

Poprzedni wątek - Następny wątek

mihco

Zaczne od podania parametrów, bo to najważniejsze :)... NO3 aż 40 (może to jest powód), NO2 - 0, gH - 8, kH - 10, pH 7.2, akwarium 112 litrów filtr fan 3 turbo, oświetlenie 2 razy 18 W napowietrzanie kurtyną, grzałka jest. A teraz mój problem :( z półtora miesiąca temu miałem ospe leczyłem Costapurem i stosowałem połowe dawki ze względu na młode glonojady, wyleczyłem to bez problemowo, potem gdyż zalecono mi mniejsze podmiany przy młodych zacząłem więcej po leczeniu ospy gdyż chciałem usunąc całe lekarstwo, wtedy pojawiła się pleśniawka, ale wkrótce zniknęła gdy woda z lekarstwem została wymieniona (na pare razy oczywiście), ryby przez tydzień były żywe zdrowe i wesołe lecz od tygodnia już mi padły 3 nie wiem czemu, zaczyna się od tego, że pływają po dnie i się o wszystko obijają a godz później już są martwe. Nie wiem czy może to jest znak, że jednak lekarstwo całe nie zostało wyciągnięte?? Prosze o rady każda dla mnie jest bardzo cenna dziękuję bardzo.
Dzień, który przynosi nowe życie, może być niezwykły, tak jak niezwykłe może być życie, które przychodzi każdego dnia

lukas

są jeszcze jakieś objawy poza wymienionymi? azotany masz dość wysokie, ryby na pewno już odczuwają dyskomfort.

mihco

Hm... powiem szczerze, że je obserwuję codziennie te które zdychają dzień wcześniej są troszke mnie żywe ospałe, leżą na liściach, nie które mają jeszcze małe białe plamki, ale takto to jedzą normalnie i nie ma żadnych innych oznak :(
Dzień, który przynosi nowe życie, może być niezwykły, tak jak niezwykłe może być życie, które przychodzi każdego dnia

lukas

podaj MFC, albo błękit wg recepty na opakowaniu

mihco

MFC ?? Błękitu nie używam
Dzień, który przynosi nowe życie, może być niezwykły, tak jak niezwykłe może być życie, które przychodzi każdego dnia