Woda brązowieje

Zaczęty przez King, 26.03.2007, 12:58

Poprzedni wątek - Następny wątek

King

Witam,

zawsze mniej więcej 2 dni po podmianie 30% wody jej barwa przechodzi w lekko brązową, domyślam się, że to pewnie wina kożeni, w 112 l akwa są 2 i nie powiem, wcale mi to nie przeszkadza, wręcz przeciwnie, daje całkiem fajny efekt, glony nie rosną, tylko tak jakby ciemnawo robi się przy dnie, akwa ma wysokość 40 cm i oświetlają je 2 x 18 W świetlówki, mam jeszcze kompaktową 11 W z akwa co mi się kiedyś stłukło i tak sobie myślałem, czy by nie przebudować trochę obudowy i nie dołożyć dodatkowo tej świetlówki, co myślicie? Przyda się dla roślinek rosnących przy dnie, czy jest dobrze tak jak jest i sprawa nie jest warta zachodu?

Seboos

Hmmm ale o co właściwie pytasz ???
Nie wiem czy to sprawa kożeni   ... ale korzenie mogą farbować  ;D
Co do dodatkowej świetlówki ... wszystko zależy od roślin jakie masz ...

P.S.
Temat wątku nijak nie pasuje do zadawnych pytań ...

Andrij

Sebos ja zawsze mówiłem, że ty sie nie czepiasz ortografii tak jak nauczycielka z polskiego  ;D ;D ;D
Nawiasem mówiąc szkoła óczy i wyhowóje  ;) ;) ;)
GG: 2202940
Strona klubu w którym gram: www.blekitnipiersciecj.futbolowo.pl


ŁUKASZ-OLZA

tak  to napewno korzenie u mnie tez po tygodniu robi sie brazowa ,z tym nie wygrasz chyba ze wyrzucisz korzen
240L ROSLINNE

Emi

Jeśli będziesz chciał go wywalić to ja chętnie przyjmę farbujące korzenie do naszego bw :-)
Pozdrawiam,
Emi

Górnośląskie Stowarzyszenie Akwarystów - www.gsa.org.pl

Małe jest piękne... ale w większym ryby czują się lepiej.

grisza76

Cytat: Emi w 27.03.2007, 07:08
Jeśli będziesz chciał go wywalić to ja chętnie przyjmę farbujące korzenie do naszego bw :-)
Nie bądź zachłanna, już jeden farbujący dostałaś :P

co do oświetlenia: ja do swoich 96 l. mam 3x18W + 2x8W i myślę nad uzbrojeniem ostatnich 2 świetlówek w odbłyśniki, kgóre są już na pozostałych  O0
dużo światła to jest to co tygryski i roślinki lubią najbardziej

King

Emi, wiem, że z Sebosem - prześmiewcą - vel Panią od Polskiego, macie CZARNE WODY, ale nie oddam tego kożenia za żadne skarby, za pięknie to wygląda, chciałem tylko wiedzieć czy światła wystarczy, ale i tak mimo drobnych szyderstw :), dołożyłem swietlówkę, no i na dokładkę pewnie mnie zaraz J W Moderator opi..rzy za post w niewłaściwym miejscu i za pogaduszki.

P. S.

Sz. Moderatorze, obiecuję, się poprawię

Emi

#7
Cytat: King w 27.03.2007, 18:32
Emi, wiem, że z Sebosem - prześmiewcą - vel Panią od Polskiego, macie CZARNE WODY


Buahaha.... rewelacja! No czasem Seboos jest czepialski ale to wszystko dla dobra nas wszystkich czytających i wszystkich, którzy jeszcze muszą zmagać się z dyktandami na lekcjach.

A co do korzenia to nawet nie miałabym go gdzie wsadzić bo moje zbrojniki ostatnio zwariowały i wydaje im się, że że są pielęgnicami - zryły mi całe podłoże do szyby więc nic tam już nie chcę wsadzać na razie. Powiem Ci, ze herbaciana woda ma więcej plusów niż minusów i przy odpowiedniej aranżacji i rybkach jest dodatkowym elementem dekoracyjnym, antyglonowym i lekkim środkiem dezynfekcyjnym :)

Co do światła to my też mamy 112 l i ostatnio dołożyliśmy jeszcze jedną 20 W świetlówkę. od razu można zauważyć wyniki w przyrostach roślin więc polecam więcej światła zwłaszcza przy brązowiejącej wodzie.
Pozdrawiam,
Emi

Górnośląskie Stowarzyszenie Akwarystów - www.gsa.org.pl

Małe jest piękne... ale w większym ryby czują się lepiej.

Jarecki

Z tym barwieniem wody po jej podmianie i nie tylko coś takiego istnieje.
Sam tego doświadczyłem i dość ciekawe rzeczy się dzieją.Z tego co na razie się orientuje to jesli jest dolewana woda świerza która nie jest wodą kwaśną a do tego przynajmniej średnio twardą to z takiego korzenia na przykład uwalniają się garbniki zabarwiają wodę po czym wytącają się z wody z węglanami i ciemniejsza barwa wody znika.

King mogę cie prosić o podanie parametrów wody podmienianej i wody w akwarium?
Tak tylko dla własnej edukacji i porównań bym chciał, może coś wywnioskuję z tego?

King

#9
Dobra,
właśnie skończyłem badania, poniżej wyniki:
1. Woda do podmiany - odstana 1 dobę kranówa bez żadnych ulepszaczy:
PH 7,6
TWO 12 n
TWW 5 n
NO2 0

2. Woda w akwa przed podmianą:
PH 7,6
TWO 11 n
TWW 4 n
NO2 0,

tak jak pisałem wcześniej nie zapisuję tego więc super dokładnie nie pamiętam, ale te parametry są mniej więcej stabilne i raczej zawsze na tym poziomie, innych nie badałem, jak Ci na jakichś zależy to powiedz na jakich, pracuję na przeciwko Diskusa w Wawie na Ul Radzymińskiej i ewentualnie jutro mogę mieć potrzebne testy, daj znać - jakby co to wieczorem sprawdzę jeszcze forum.
Aha, mogą Ci być potrzebne propocje wody: akwa brutto 114 l, netto 95l, podmieniam 25 l.

Pozdro.

Jarecki

Dziekuje bardzo to mi w zupełności wystarczy.

Głównie chodziło mi o to czy potwierdzi się fakt brązowienia wody nie tyle przez zwiększanie wydzielania się tych garbników a jakieś aktywne działanie gdy dolana woda jest zasadowa i mająca węglany wapnia.

No jak na razie wszystko się ładnie układa zaryzykuje więc przy okazji stwierdzenie że garbniczki z twojego korzenia zachowują się jak typowy "bufor" i przy dolewce świerzych węglanów kwaśne garbniki reagują z węglanami ale jako słabe związki po czasie wytrącają się z wody a zabarwienie znika."Prawie" pewny jestem że gdyby ph wody wynosiło przynajmniej 6,8 zabarwienie przy podmianie było by symboliczne a mozliwe że zerowe.
Skąd takie moje zaciekawienie ?
Ano stąd że miałem przedziwne przypadki przy preparowaniu wody na tarło i tu mi się potwierdza przypadek.
Mając po dwóch tygodniach odstaną wodę do tarła dla kiryśników o parametrach TWo=10 i TWw=2 a ph=6 dodawałem nieco zasady by ją skorygować do ph=7.
Woda była leciutko żółtawa od wyciągu z torfu lub szyszek i była to sama woda bez żadnych roślin kryjówek żwiru itp.Za każdym razem miałem ten sam numer: Po uzyskaniu ph 7 w ciągu trzydziestu minut woda z naprawdę lekko tylko żóltawej robiła się czarna jak ciemne piwo.         (Niestety nie piwo, próbowałem)
Nie była mętna tylko smoliście czarna.
W wodzie która była korygowana zasadą ale ustawiałem odczyn tylko na mniej kwaśny reakcji tej nigdy nie było.
Po paru dniach woda się przejaśniała a na dnie leżał cieniutko brązowy proszek.Z tych dwóch stopni węglanów wapnia zostawał z reguły jeden a niejednokrotnie zero.
Na chłopski rozum rozumuje że tak właśnie kwasy humusowe wytrącały węglan wapnia z wody dziwiło mnie i nadal ciekawi czemu akurat brały się za węglany gdy woda była zasadowa a w kwaśnej nawet lekko, była cisza i spokój.

Ot taka to sobie historyjka. ;)