Jak sprzedawcy robią w konia?

Zaczęty przez Riczi, 03.08.2004, 13:00

Poprzedni wątek - Następny wątek

zimbabwe

#165
Do niedawna w Krakowie na osiedlu Pułku Lotniczego 2 był super sklep - nazywał się Karusek. Niestety, w styczniu tego roku przestał istnieć - po prostu splajtował. To samo było z zoologiem obok mojego bloku na Bajecznej - teraz na Bajecznej 1 jest tylko weterynarz. Tak więc został mi Arpis na Mogilskiej (chociaż teraz przez ten remont Ronda trudno tam nieraz dojść) i ten na Grzegórzeckiej bodajże 80 albo 84.
Najpierw jesteśmy ludźmi - reszta to dodatki.

CyFer

Ale co to ma wspólnego z tematem  ???

PS: U mnie zlikwidowano dwa sklepy, zostały jeszcze 3 :)

Magdallenah

Pozdrawiam, Magda.

Satanic

co do waszego OT.
To smutnym faktem jest ze ZOOLOGICZNE padaja dość czesto i miedzy innymi to jest przyczna tego ze sprzedawcy robią co moga byle sprzedac towar.

zimbabwe

W sumie tak. Dobre, małe sklepiki plajtują, nie maja szans przy tych wielkich - takie przykre prawo kapitalizmu  :-\
Najpierw jesteśmy ludźmi - reszta to dodatki.

mihco

A nie prawda u mnie jest mały osiedlowy sklepik zoologiczny bardzo biedny, bo prawie nic nie mają, a pamietam go od zawsze i moi rodzice też :D :D
Dzień, który przynosi nowe życie, może być niezwykły, tak jak niezwykłe może być życie, które przychodzi każdego dnia

zimbabwe

Widocznie ludzie jednak w nim kupują - a może właśnie ta jego "bieda" ma taki urok?
Najpierw jesteśmy ludźmi - reszta to dodatki.

mihco

Kupują, ale też nigdy nie stałam tam w kolejce :/ nie ma tez ona boskich warunków, ale np. szybciej bym jej oddała ryby niż np. do ZOONATURY (nie wiem czy znacie tą sieć)
Dzień, który przynosi nowe życie, może być niezwykły, tak jak niezwykłe może być życie, które przychodzi każdego dnia

Magdallenah

#173
Zoologiczny to nie warzywniak, rzadko kiedy są KOLEJKI. Ja stałam w największej kolejce kiedy przede mną była jedna kobita I nadodatek w Zoonaturze  ;D
Pozdrawiam, Magda.

mihco

W zoonaturze są kolejki, bo tam nikt nie umie CI nic powiedzieć. Jak poprosiłam trójnik to babka nie wiedziała o co chodzi i zaczęłą wszystkich wołać, ludzie i skąd oni takich ludzi biorą !!
Dzień, który przynosi nowe życie, może być niezwykły, tak jak niezwykłe może być życie, które przychodzi każdego dnia

CyFer

Jak wchodzę do zoologicznego to rzadko widzę, by nie było ani jednego klienta.

skoti

moim zdaniem najleprze sa te male prywatne sklepiki ja w takim kupuje sprzedawca wie duzo o rybach i zawsze mi dobrze radzi (wiem ze nie powinno sie sluchac sprzedawcow ale tam zawsze powiedza mi prawde jak np chcialem kupic neony to babka mi je odradzile i powiedziale ze sa nie teges i przyszedlem do niej po nastepnej dostawie) nie maja  tak duzego wyboru jak inne sklepy sieciowe ale jest b.dobra obsuga i to sie ceni ;)

Andrij

A oprócz dobrej obsługi jest tam też tanio  :o :o :o
GG: 2202940
Strona klubu w którym gram: www.blekitnipiersciecj.futbolowo.pl


skoti

Cytat: Andrij w 14.05.2007, 16:40
A oprócz dobrej obsługi jest tam też tanio  :o :o :o

ceny takie same jak w innych sklepach w moim miescie no zdarzaja sie ryby tansze a czasem drozsze ale ja wole tak i tak kupywac(nierownaja sie z cenami na allegro ale zawsze cos) ;D ;)

Oswald

W trojmiescie otworzyli nowego zoologa w CH Osowa. Ogladalem tam dekoracje do akwa i zauwazylem zwykly, najzwyklejszy kawalek piaskowca w ksztalcie piesci. Nawet nie jakos oszlifowany czy cos. Poprostu zwykly bezksztaltny kawalek piaskowca. Wymiary moze 8x8x8 cm....

kosztowal 33,- PLN  ;D
Moje akwa: 375, 112, 63
Lubię projektowanie podwodnych światów.