Jak sprzedawcy robią w konia?

Zaczęty przez Riczi, 03.08.2004, 13:00

Poprzedni wątek - Następny wątek

Rafisko

  Kilka razy widziałem takich ludzi. Między innymi jakąś dziewczynę, która z radością kupiła "glonojada" do kuli. Na cały sklep się zachwycała, że jej welonka będzie miała czyszczącego towarzysza. Oprócz tego napotkałem dziadka z dwoma wnóczkami. Gdy podeszli do akwarium z barwionymi przezroczkami indyjskimi dziewczynki wpadły w zachwyt. Ciągnąc biednego starca za rękę błagały, żeby je im kupił. Sprzedawca z uśmiechniętą miną sprzedał ryby dzieciakom, a te pobiegły do kasy wymachując workiem z nieszczęsnymi przezroczkami  :( . Jednak najbardziej mnie krew zalała jak jacyś rodzice przyszli zakłopotani do sklepu mówiąc do sprzedawcy, że ich córeczka strasznie płacze, bo paletka, którą kupili jej kilka dni temu zdechła. Sprzedawca powiedział, że zdarza się i wcisnął im kolejną.   >:D

Magdallenah

wiecie można tak godzinami wypisywać ale my nawet nie potrafimy rybom pomóc, zawsze będą Ci bez serca a nasza mała grupka polskich akwarystów nic nie zmieni  :-\
Pozdrawiam, Magda.

Oswald

#272
heh
Dokładnie jak pisze Madzia

i gdzieś kiedyś śpiewał Michael Jackson - nie żebym był jego fanem (LOL) - i pewnie nie on to napisał - ale text jest mw taki
jeśli chcesz zmieniać świat - zaczynaj od siebie
Moje akwa: 375, 112, 63
Lubię projektowanie podwodnych światów.

mihco

Ja się nie zgadzam z Madzią, jeżeli chociaż nie spróbujemy cokolwiek zrobić to nie możemy się poddawać. Zobaczcie ile ludzi na świecie walczy o prawa zwierząt i choć im się to nie udaje to nie przestają, bo wierzą w to o co walczą. Sama nie wiem co można zrobić, ale przynajmniej nie załamuje rąk. Jestem miłośniczką zwierząt i mam ich 4 prócz rybek ( w planach jeszcze dwa :p) i nigdy nie pozwolę aby coś im się stało.

Przecież można znaleźć jakieś ustawy jakie warunki powinny mieć zwierzęta w sklepach zoologicznych...
Dzień, który przynosi nowe życie, może być niezwykły, tak jak niezwykłe może być życie, które przychodzi każdego dnia

zimbabwe

Tak, tyle że NIKT nie bierze naszych poglądów poważnie pod uwagę. Jak powiemy jaka jest sytuacja w sklepach i że tak nie może być, to najpewniej usłyszymy: "Ale takie jest prawo handlu", "W handlu nie ma litości" albo coś w tym rodzaju.
Najpierw jesteśmy ludźmi - reszta to dodatki.

Seboos

Zgadzam się z małżonką. Lepiej głośno mówić niż biernie obserwować. Jeśli nic nie bedziemy robić - to nie ma na co liczyć że coś się zmieni. Bierna postawa jest najgorsza. Trzeba walczyć, wyrażać swoje zdanie. Bo jeśli wszyscy podejdą do tematu że to nie ma sensu - w ogóle sobie od razu odpuśmy.

zimbabwe

Ja nie mówię że trzeba być biernym - to tak samo jak ze znęcaniem się nad dziećmi. Kiedyś powszechne było stwierdzenie: a bo dziecko bez bicia to sie nie da wychować. Teraz coraz mniej ludzi przymyka oczy na maltretowanie dzieci, coraz mniej ludzi uważa że "własne brudy pierze się we własnym domu". Może skutek jako taki odniosłaby jakaś kampania prowadzona przez jakąś organizację pozarządową.
Najpierw jesteśmy ludźmi - reszta to dodatki.

anrd

Dzięki Bogu ja nie miałem takich przejść przy zakładaniu swojego akwarium jakie tu opisujecie. Trafił mi się dobry sklep w Legnicy na ul. Gwiezdnej (jeśli ktos jest z Legnicy lub okolic - polecam). Sprzedawca zna się na rzeczy. Zanim sprzeda to co chcę kupić zada kilka pytań. Przykład - chciałem kupić 4 brzanki. Sprzedawca zapytał co pływa w akwarium. Kiedy powiedziałem co mam - odradził.
Także wtedy kiedy coś z rybką jest 'nie halo' i opiszę mu objawy i wygląd ryby, ten jest w stanie pomóc, poleci jakieś lekarstwo, zaproponuje jakiś tańszy zamiennik i przy okazji powie dlaczego to a nie tamto lekarstwo jest lepsze.
Zupełnie inaczej wygląda sprawa w innych sklepach zoologicznych w moim mieście, gdzie sprzedawcy to zwykli pracownicy, którzy po prostu podadzą to o co poprosisz - jak w sklepie mięsnym.

zimbabwe

#278
Bo dla większości z nich rybki i w ogóle inne zwierzaki to po prostu coś jakby mięso  >:D
Naszła mnie z drugiej strony taka myśl - a może takie podejście zależy także od naszej kultury, religii, filozofii? Zauważcie że przez setki lat w Europie ("chrześcijańskiej" Europie) uważano, że zwierzęta nie mają duszy ani czucia. Być moze wśród nas nadal gdzieś panują takie przekonania...
Najpierw jesteśmy ludźmi - reszta to dodatki.

Seboos

Cytat: zimbabwe w 19.07.2007, 11:10
Może skutek jako taki odniosłaby jakaś kampania prowadzona przez jakąś organizację pozarządową.
Tak. I daltego nie jesteśmy bierni, jako członkowie GSA i jako akwaryści z głową.
W naszym regulaminie GSA widnieje
Cytat6. Celem Stowarzyszenia jest:
1. Działalność edukacyjna, oświatowa i wychowawcza, mająca na celu krzewienie zainteresowań przyrodniczych i biologicznych oraz ekologii i ochrony zwierząt, a także ochrony krajowego i światowego dziedzictwa przyrodniczego(...)
7. Stowarzyszenie realizuje swoje cele poprzez: (...)
9. podejmowanie działań mających na celu ochronę przyrody oraz podnoszenie szeroko pojmowanej kultury ekologicznej, a także określanie zasad etyki akwarystycznej oraz egzekwowanie jej przestrzegania od członków;
Myślę, że to własnie takie organizacje przede wszystkim powinny zajmować się taką etyką akwarystyki. No i oczywiście każdy akwarysta.

zimbabwe

Przydałaby się taka akcja jak wśród lekarzy o łapówkach: naklejka z napisem "nie biorę", tyle że tutaj sklepy by miały naklejkę np. "godnie traktujemy zwierzęta".
Najpierw jesteśmy ludźmi - reszta to dodatki.

mihco

Cytat: zimbabwe w 19.07.2007, 10:34
Tak, tyle że NIKT nie bierze naszych poglądów poważnie pod uwagę. Jak powiemy jaka jest sytuacja w sklepach i że tak nie może być, to najpewniej usłyszymy: "Ale takie jest prawo handlu", "W handlu nie ma litości" albo coś w tym rodzaju.


Dlatego trzeba samemu poznać prawa handlu zwierzętami. Oczywiście jedna osoba nic nie zrobi, ale sami zobaczcie nasze forum się rozszerza coraz więcej ludzi jest na nim, którzy chcą się czegoś wartościowego dowiedzieć. Nawet małe strajki mogą coś zdziałać, przecież są organizacje ochrony praw zwierząt!!
Dzień, który przynosi nowe życie, może być niezwykły, tak jak niezwykłe może być życie, które przychodzi każdego dnia

Maciek1992

Odnośnie tego pierwszego postu na wątku

Sprzedawcy starają sie wcisnąć wszystko znam kilka takich sklepów . Ale znam tez sklep w którym mówisz która rybę chcesz i ja kupujesz a nie ta co ci nabierze jakiś człowiek z obsługi- to odnośnie ryb
odnośnie roślin w przeciągu tych 2 tyg i 1 dnia kupiłem już chyba 10 roślin i to w 3 rożnych sklepach zoologicznych i w 2 sklepach kopiłem zdrowe roślinki które mam do tej pory fakt ze różniły sie cena o te 2 złote ale po doświadczeniu w innym sklepie gdzie kupiłem tańsze roślinki i które padły mi po 2 dniach i pojawiły sie ślimaki to dziękuje wole zapłacić trochę więcej i mieć dłużej roślinki niż oszczędzić teraz a za 5 dni kupować następne


dzięki :)  pozdro
25 Litrów
-3 molinezje
-MAŁY glonojad
-3 krewetki

splendens

Cytat: zimbabwe w 19.07.2007, 11:20
Przydałaby się taka akcja jak wśród lekarzy o łapówkach: naklejka z napisem "nie biorę", tyle że tutaj sklepy by miały naklejkę np. "godnie traktujemy zwierzęta".
dokladnie! sklepy powinny byc kontrolowane przez TOZ czy tez inne organizacje, a te spelniające warunki powinny byc w ten sposob nagradzane. Coz nam pozostaje jedynie bojkotowanie i nie kupowanie w sklepach, ktore nie respektuja praw zwierząt!

glonojad

tak jak u mnie w sklepie zoologicznym trzymaja 5 doroslych skalarów w akwarium na oko wysokosci 25 cm na 15cm. masakra. ciekawe jak by wcisneli tego sprzedawce do malucha razem z piecioma innymi osobami - napewno czul by sie jak w  niebie  >:D