Rośliny z jeziora/rzeki. Brać czy nie?

Zaczęty przez karol13, 08.09.2007, 20:54

Poprzedni wątek - Następny wątek

karol13

No właśnie-jak to jest z roślinami z jeziora/rzeki. Brać czy nie? A jeśli tak to bo powinno sie z nimi zrobić przed włożeniem ich do akwarium. Pozdrawiam
Nie polemizuj z idiotą bo najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a potem pobije doświadczeniem. ;D ;D ;D ;D ;D

skalar76

najlepiej nie brać takich roślin do zbiornika i raczej nic z nimi nie można zrobić żeby nadawały się do akwarium z rybami egzotycznymi

akwa_man

Biorąc takie roslinki do akwarium ryzykujesz to, że przyniesiesz razem z nimi jakieś choroby. Ja bym nie ryzykował.

adriano210

jezeli nie przyniesiesz z nimi jakis szkodnkow to i tak się nimi długo nie nacieszysz, rosliny krajowe zamierają na zime,
mozesz je wzucic do stawy ogrodowego

Emi

A np wgłębka? Moczarka? Rogatek? Wywłócznik? Ponikło? Elatina? Kotewka? Rzęsa? Myślicie, ze skąd je ludzie wzięli? Sama mam je w akwarium i jeśli przeprowadzisz im kwarantannę i odkażanie to myślę, ze można je spokojnie do akwarium spróbować wprowadzić.
Pozdrawiam,
Emi

Górnośląskie Stowarzyszenie Akwarystów - www.gsa.org.pl

Małe jest piękne... ale w większym ryby czują się lepiej.

karol13

#5
Cytat: Emi w 10.09.2007, 09:22
A np wgłębka? Moczarka? Rogatek? Wywłócznik? Ponikło? Elatina? Kotewka? Rzęsa? Myślicie, ze skąd je ludzie wzięli? Sama mam je w akwarium i jeśli przeprowadzisz im kwarantannę i odkażanie to myślę, ze można je spokojnie do akwarium spróbować wprowadzić.


wielkie dzieji:):)
na pewno sprobuje
ps.
w czym odkazic??
moze byc cristal tropicala?? na stronce tropicala czytalem ze jest to "Preparat odkażający w postaci roztworu ułatwiający utrzymanie klarowności wody w akwarium."
Nie polemizuj z idiotą bo najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a potem pobije doświadczeniem. ;D ;D ;D ;D ;D

mihco

Ja przyniosłam z rzeki do akwa rośliny i są oki moczyłam je ze dwa trzy dni w MFC z filtrem włączonym, ale niestety zapomniałam o nich i cała woda wyparowała,a ja wyjechałam. Takto trzymały się dobrze :)
Dzień, który przynosi nowe życie, może być niezwykły, tak jak niezwykłe może być życie, które przychodzi każdego dnia

wiedzmin22

można brac. ryzyko zawsze jest ale co jak co - zdrowa dobrze karmiona ryba nigdy nie zachoruje. kąpiel w crystalu odradzam. lepsza akryflawina.
126 litrów (tarliskowe dla zbrojników niebieskich i neonów)

zbrojniki:
- samiec 10 cm
- 2x samica 8 cm i 7 cm
- neon czerwony 20 sztuk

200 litrów (w trakcie dodawania roslinności):

- 40 małych zbrojników 3 cm długości
- 60 neonów (narybek)

PGR

no poza kwarantanna pozostaje jeszcze jeden problem... jaka temperature masz akwarium... jesli masz zimnowodne to spokojnie mozesz te roslinki wziac :) jesli jednak w twoim akwarium temperatura jest wysoka, gdzies 28 stopni to moze byc problem z zachowaniem sie takich roslinek :) przymnajmniej tak mi sie wydaje... tylko uwazaj skad te roslinki bierzesz, zadnego mułu! bo mozesz do akwarium sciagnac jakies bakterie albo nawet pijawki! no najlepiej niezarybiony zbiornik, albo przynajmniej nie hodowlany!!! w takich roi sie od chorob ;) czekamy na efekty :)

Emi

Rośliny podane przeze mnie są akurat roślinami, które spokojnie dają sobie radę do 30 st. Co do odkażania to wiedźmin ma rację, to musi być coś mocniejszego od Cristala.
Pozdrawiam,
Emi

Górnośląskie Stowarzyszenie Akwarystów - www.gsa.org.pl

Małe jest piękne... ale w większym ryby czują się lepiej.

lukasz0207

Ja wziołem od babci ze stawu i nic jej nie oczyszczalem, normalnie mi rosnie i mam ja juz kilka miesiecy. I nie miałem w akawarium zadnych problemów

Misquamacus

Można spróbować odkazić nadmanganianem (VI) potasu, ale nie cały czas, dziła bardzo intensywnie, ale po pewnym czasie niszczy ziele :) myślę że 1-2h w nadmanaganianie, potem to trypaflaviny, przynajmniej ja bym tak zrobił :)

>>>>>>>>www.bojownik.pl<<<<<<<<<
>>>>>>>>   www.fawa.pl  <<<<<<<

Jarecki

Teraz właśnie jest odpiednia pora by zebrać owoc grążela żółtego.
Wkładamy go do słoika z wodą z akwarium gdzie jak jest dojrzały to rozpada się w ciągu kilku godzin. W środku jest kilkadziesiąt nasion przypominających nasiona jabłka.
Sadzimy te nasiona w płytkim pojemniku w pobliżu światła (ja miałem w obudowie akwarium w pobliżu świetlówki) i po miesiącu kiełkuje.
Dwa lata rósł bez zarzutu i co ciekawe, ani razu nie wypuścił liści nawodnych co oszczędzało zabiegi pielęgnacyjne w postaci przycinek. :)

Wszelkie moczarki,rogatki i inne moczyłem niecałą godzinę z dodatkiem dwóch czubatych łyżeczek soli na litr wody. Niektóre roślinki zle to czasem znosiły i rozpadały się na drugi dzień.
No ale nieproszeni goście zresztą też. <good>






PGR

#13
ja wlasnie z rzeki zwleklem jakis mech- zobacze co z niego bedzie (tu poruszam jego kwestie, bede wdzieczny za opinie i rady http://www.akwarium.net.pl/forum/index.php/topic,11844.msg98487.html#msg98487), najpierw pardzo dokladnie oczyscilem go z mulu, potem kompiel w wodzie utlenionej (ale sie kopcilo i pienilo, dzizzz) a teraz kompiel w nadmanganianie 100mg na litr wody :D cale szczescie,ze nie wsadzilem go do akwarium, juz jakies dwie paskudy leza na dnie sloika ;) pozdrawiam lowcow ;)

zimbabwe

Cytat: Emi w 10.09.2007, 09:22
A np wgłębka? Moczarka? Rogatek? Wywłócznik? Ponikło? Elatina? Kotewka? Rzęsa? Myślicie, ze skąd je ludzie wzięli? Sama mam je w akwarium i jeśli przeprowadzisz im kwarantannę i odkażanie to myślę, ze można je spokojnie do akwarium spróbować wprowadzić.
Ja właśnie mam z krakowskich Bagrów rogatka - rzecz jasna wyczyściłam go na ostro zanim wsadziłam do akwarium. Tyle że to tak ekspansywny gatunek, że nie wiem - były też moczarki kanadyjskie, ale je wyparł zupełnie.
Najpierw jesteśmy ludźmi - reszta to dodatki.