kontrola urodzin

Zaczęty przez taisha, 06.10.2007, 11:42

Poprzedni wątek - Następny wątek

taisha

To nietypowy temat bo nie chodzi mi o to jak rozmnozyc rybki lecz wrecz przeciwnie. Moje zyworodki: 3 molinezje i 3 platki mnoza sie na potege. Nie odlawiam malych, wole by natura zrobila swoje. niestety przez 3 miesiace mam juz 4 pokolenia molek i 3 platek. Nie chce stawiac dodatkowego aqwa bo mozna w ten sposob zabrnac w slepy zaulek, wystarczy jedno w kawalerce. Nie mam tez znajomych ktorym moglabym rozdac podrostki (niestety tez maja molki). Moge sprobowac oddac je do sklepu... Mam bojownika ale jest chyba pacyfista... Ktos zaproponowal mi wprowadzenie drapieznika - poldziobka. Raczej nie mysle o zmianie obsady, choc wiem ze mam latwe w hodowli i bardzo plodne rybki.
Co o tym sadzicie? Ktos ma jakis pomysl?

54L - obsada:
2x czarne molinezje (parka) + laciaty samiec (miala byc samiczka)
2x czerwone platki + samiczka zolta
4x kirysek panda
1xbojownik
5x otosek
3x kosiarka
i maaaasa maluchow

papio

Bez odzielenia samców od samic to chyba inaczej nei da rady.

No chyba że wyłowisz po kolei wszystkich samców i poodcinasz im gonopodium  ;D (żart)

taisha

eee... to sie chyba nie sprawdzi, rybom wszystko odrasta  ;D

myslalam tez o tym by je rozdzielic: "panowie na lewo , panie na prawo" ale wlasnie nie chce drugiego aqwa, ani na podzial ani na narybek.

Misquamacus

podział nic nie da. bo samice magazynują nasienie i same by się zapłodniły gdyby samców zabrakło ;) a jakiej wielkości są te maluchy ???

>>>>>>>>www.bojownik.pl<<<<<<<<<
>>>>>>>>   www.fawa.pl  <<<<<<<

papio

Cytat: Kubuś_8 w 07.10.2007, 07:05
podział nic nie da. bo samice magazynują nasienie i same by się zapłodniły gdyby samców zabrakło ;) a jakiej wielkości są te maluchy ???

No ale samicom kiedyś sie nasienie skończy  :P

Misquamacus

starczy na min 6 zaplodnien ;)

>>>>>>>>www.bojownik.pl<<<<<<<<<
>>>>>>>>   www.fawa.pl  <<<<<<<

złośnik

hmm no to wykorzystaj je jako pokarm :]
ew spróbuj oddać do sklepu, może przyjmą.
ostatnie wyjście to kanaliza, ale tego nie polecam(y)
63 l:

5x kirysek pstry
4x neon czarny
3x neon diamentowy
2x otosek
2x colisa chuna

taisha

zapewne tak bylo u mojej zoltej platki. po tym jak zniknal samiec okocila sie jeszcze dwa razy.
wczoraj udalo mi sie wepchnac do sklepu 15 podrostkow. w sumie maluchow roznej masci jest ponad 30.

taisha

nawet by mi przez glowe nie przeszlo by spuszczac rybki w toalecie.

a jak wy sobie radzicie z nadprogramowym przychowkiem?

King

W sklepie pewnie przyjmą, ale na pokarm dla drapieżników raczej, oprócz maluchów masz do oddania kosiarki, wiesz o tym?. Wyobraź sobie, że do 15 cm rosną te szybkie ryby i dodatkowo potrzebują się wychasać.

taisha

hmmm... podrostki poszly do kwaranatanny. nie sadze by mialy stac sie karma.
kosiarki mialy zlikwidowac nitkowate glony ktorych nie jedza otoski i jeszcze nie maja gigantycznej wielkosci. nie wszystkie ryby osiagaja w niewoli maksymalne rozmiary, w mniejszych aqwa karlowacieja. wiem ze kosiarki jako mieszkanki bystrych strumieni czuja sie teraz jak na nudnych wakacjach. docelowo zapewne zmienia adres.

złośnik

Cytat: taisha w 07.10.2007, 13:59
nawet by mi przez glowe nie przeszlo by spuszczac rybki w toalecie.


a mi tak, ale w szczególnych wypadkach. Kwestia poglądów.
63 l:

5x kirysek pstry
4x neon czarny
3x neon diamentowy
2x otosek
2x colisa chuna

TomajX

Cytat: złośnik w 07.10.2007, 20:21
Cytat: taisha w 07.10.2007, 13:59
nawet by mi przez glowe nie przeszlo by spuszczac rybki w toalecie.


a mi tak, ale w szczególnych wypadkach. Kwestia poglądów.
A nie lepiej iść po prostu do sklepu i oddać rybki
Mój ulubiony sklep:  http://priv.twoje-sudety.pl/~zooland/

papio

Cytat: TomajX w 08.10.2007, 04:33
Cytat: złośnik w 07.10.2007, 20:21
Cytat: taisha w 07.10.2007, 13:59
nawet by mi przez glowe nie przeszlo by spuszczac rybki w toalecie.


a mi tak, ale w szczególnych wypadkach. Kwestia poglądów.
A nie lepiej iść po prostu do sklepu i oddać rybki

Ale nie zawsze przyjmą w sklepie  ;) Bo właśnie w sklepie prubują sie ich pozbyć  :P

A wspominając o toalecie.KIedyś w jakiejś gazecie czytałem(nie w akwarystycznej) że niektórzy hodowcy gdy sie im namnoży dużo gupików spuszczają je w ubikacji.I że niektóre gupiki przystosowały sie do życia w brudnych i chłodnawych wodach.I że ponoć gupiki żyją gdzieś w oczyszczalniach gdzie woda jako śtam jest ogrzewana przez działanie oczyszczalni czy coś takiego.

Chyba to jest niemożliwe co nie ???

TomajX

Wątpię w to bo to raczej jest niemożliwe, przecież to są ścieki ,same toksyny i inne takie......
Mój ulubiony sklep:  http://priv.twoje-sudety.pl/~zooland/