70l Pielęgniczki - rozmnażanie

Zaczęty przez bloniu, 11.05.2010, 09:49

Poprzedni wątek - Następny wątek

bloniu

Planuję małą Amazonkę w 70l. A w niej jedną parkę pielęgniczek.
Szukam gatunku ryb, które będą się rozmnażały i opiekowały potomstwem - bez potrzeby oddzielania ich od ikry/narybku (to akwarium ma im służyć jako docelowe i rozrodowe). Jasne jest, że odchów będzie niewielki w takim akwarium, ale tak właśnie ma być. Liczę na bardzo naturalne warunki. Jak się młodzież odchowa i rodzice przestaną się interesować - wówczas niech sobie radzą same w baniaku.
Dodam, że będzie sporo kryjówek, liście dębu i migdałecznika, szyszki olchy, plaża z piasku kwarcowego, kulki gałęzatki, korzonek z anubiasem, dwa bez, w toni pistia i rogatek.

Jaki gatunek pielęgniczek polecacie?
I consider myself as a one fish wolf pack

maskotus

Czemu ograniczasz dobór pielęgniczek do samej amazonki? W innych rzekach jest sporo fajnych gatunków, np Rio Negro, Rio Xingu....

bloniu

Powiedzmy Amazonka i dorzecza...
I consider myself as a one fish wolf pack

maskotus

W tak dużym akwarium możesz hodować wszelakiego rodzaju apisto. Jednak, polecil bym Ci do pielęgniczek dodać kilka rozpraszaczy by para nie była względem siebie nazbyt agresywna (apisto tak czasem mają). Z rozpraszaczy które nie tykają ikry i narybko to smuklenie, nanostromusy marginatusy, kiryski pigmejki, otosy. Otosów nie polecam bo one strasznie brudzą. Więcej wydalają niż ich objętość :P
Jeszcze kwestia wody. Jeśli dysponujesz miękką wodą to wybór masz spory. Jeśli kranowit, to Apistogramma Borelli i Kakadu.

bloniu

Rurowit, ale dobrze się składa bo myślałem albo o parze borelli albo kakadu właśnie :)

Kirysek pigmej rzadko go widuję w sklepach w Wawie...
Drobnoustka też, ale może dam radę :)

Ale otoski zawsze lubiłem i jeśli nie zjadają ikry to chyba się zdecyduję.

Tak sie zastanawiam z tym rurowitem czy zawiesina mi się nie zrobi jak dodam ketapand i szyszki. Na mocnej herbacie mi niespecjalnie zależy, więc z wywarem się wstrzymam...
I consider myself as a one fish wolf pack

maskotus

Mogę Ci dać namiary na kilka pewnych źródeł z pigmejkami.  Naprawdę świetne rybki.
Co do drobnoustków obrzeżonych to rzeczywiście ciężko. Znam jednego człowieka który sprowadza je z Peru, ale rzadko je ma bo schodzą jak ciepłe bułeczki i są szalenie drogie. Najlepiej robią w sklepie w Auchan na Modlińskiej, sprzedają drobnoustki backforda (warte 2 zł) jako obrzeżone, za 12 zł :D Widzę, że klientela się nabiera bo rybki im schodzą.   

Katapang i szyszki nic Ci nie pomogą. Nie wiem w którym miejscu Warszawy mieszkasz, ale tu chyba wszędzie woda jest "kamienna". Teraz zauważyłem, że ten temat jest w dziale "rozmnażanie". Ciężko Ci będzie odchować w twardej wodzie narybek. Ciężko będzie o wylęg....

bloniu

Ja mam rurowit w mniej więcej takiej twardości
KH-6 d
GH-20 d
mieszkam na Białołęce.
I consider myself as a one fish wolf pack

maskotus

Taaa a PH= 7,8. Znam ten ból, też mieszkam na Białołęce. Obawiam się, że bez wody Ro możesz zapomnieć o rozmnażaniu apisto. Ja u siebie mam podłoże które zmiękcza wodę, dolewam też przy podmianach ro + kranówkę, więc parametry mam w miarę. Mam też szyszki dla obniżenia ph które dopiero w miękkiej wodzie coś dają.

rodia

Cytat: maskotus w 12.05.2010, 16:49
Taaa a PH= 7,8. Znam ten ból, też mieszkam na Białołęce. Obawiam się, że bez wody Ro możesz zapomnieć o rozmnażaniu apisto. Ja u siebie mam podłoże które zmiękcza wodę, dolewam też przy podmianach ro + kranówkę, więc parametry mam w miarę. Mam też szyszki dla obniżenia ph które dopiero w miękkiej wodzie coś dają.

Spokojnie. Są armatki torfrowe, jest kationit w sklepach. Na taki litraż to żaden problem przygotować wodę tymi sposobami. RO można też już bardzo tanio kupić tzn kolo 100PLN już widziałem zestawy na allegro.
Z pielęgniczek polecam Mikrogeophagus ramirezi. Niezwykle barwne rybki, ciekawe zachowanie, łatwo się trą, opiekują się jajami i narybkiem. U mnie ostatnio w głównym ramirezy się tarły to samiec (4cm) walczył z plecostomusem ponad 20cm i pleco ustąpił tak to ramireza atakowała.

Pozdrawiam, R.

maskotus

Dzięki tym wynalazkom można zbić twardości do takich by móc odchować pielęgniczki?

rodia

Cytat: maskotus w 13.05.2010, 00:05
Dzięki tym wynalazkom można zbić twardości do takich by móc odchować pielęgniczki?

Oczywiście. Armatką torforwą zbijasz tw węglanową i zakwaszasz wodę. Kationitami zbijasz obydwie twardości w zależności od rodzaju kationitu i niektore też powodują zakwaszenie.

1975maniek

Ja mam wodę Ph 7,0 i już wychowałem 4 mioty pielęgniczki kakadu. W akwarium mam standardowo korzeń, łupiny kokosa i szyszki olchy i oczywiście rośliny.

rodia

Cytat: 1975maniek w 13.05.2010, 11:03
Ja mam wodę Ph 7,0 i już wychowałem 4 mioty pielęgniczki kakadu. W akwarium mam standardowo korzeń, łupiny kokosa i szyszki olchy i oczywiście rośliny.
A twardości?

1975maniek

Dawno nie sprawdzałem więc nie wiem. Ale w okolicach Wałbrzycha jest woda dość miękka.

mrs

Cytat: bloniu w 11.05.2010, 19:45
Rurowit, ale dobrze się składa bo myślałem albo o parze borelli albo kakadu właśnie :)
Od siebie dodam, ze nie powinno się trzymać żadnych pielęgniczek w parach.