Hormony do rozmnażania ryb

Zaczęty przez borkowski8, 15.04.2008, 21:22

Poprzedni wątek - Następny wątek

borkowski8

Chodzi mi o rozmnażanie właśnie tych gatunków kłopotliwych i rzadko występujących w akwariach. Ludzie chętniej przecież hodowaliby gatunki bardziej dostępne na rynku i dość tanie. Niestety te najfajniejsze i najtrudniejsze w hodowli mają swoją cenę  ;D

A co jeśli ktoś np. chciałby chociaż z zamiłowania do obserwacji całego cyklu życia rybek, choć raz zobaczyć jak się rozmnażają rybki, o których tarle nie jeden śnił? Chociaż raz niech ten sen się spełni. Czy nadal uważacie, że nie należy się ta radość akwaryście?

ala

Cytat: borkowski8 w 16.04.2008, 18:24

A co jeśli ktoś np. chciałby chociaż z zamiłowania do obserwacji całego cyklu życia rybek, choć raz zobaczyć jak się rozmnażają rybki, o których tarle nie jeden śnił? Chociaż raz niech ten sen się spełni. Czy nadal uważacie, że nie należy się ta radość akwaryście?
A co to za przyjemność jeśli nie jest to naturalne zachowanie ? Nie nazwalabym też ''radością'' faszerowania rybek hormonami :-\

damjakas

Nie sądze że kidyś jakaś twoja rybka rodziła, lub miały one terło. To jest zjawisko na które patrzy się bez mrugnięcia okiem, myślisz że jestęś "ojcem chrzestnym", a rozmnażanie rybek dla pieniędzy to jest samolubstwo >:D
240l Guramiowete:
- 9 Wielkopłetwów, 6 gurami mozaikowych, 6 gurami dwuplamistych, gromadka, około 10 gurami złotomozaikowych (niestety mamusia zdechła), gęsta Azjatycka roślinność
54l neonkarium
- 8 neonków czerwonych i około 16 małych cudem przetrwał

borkowski8

Cytat: damjakas w 17.04.2008, 12:49
Nie sądze że kidyś jakaś twoja rybka rodziła, lub miały one terło.
Moje rybki nie raz rodziły młode, czy miały tarło. Najbardziej interesujące tarło dla mnie miały bojowniki.

Cytat(...)myślisz że jestęś "ojcem chrzestnym"
Niektórzy z nas akwarystów interesują się wiecej niż karmieniem rybek i sprzątaniem w akwarium. Najbardziej interesujące są chwile, które rzadko można zaobserwować (tak jak tarło). Ojcem chrzestnym już od dawna jestem  :D, a jeżeli chodzi o rybki... to już nie pierwszy i nie ostatni raz :)

Cytata rozmnażanie rybek dla pieniędzy to jest samolubstwo >:D

"business is business" jak to się mówi. Jedni zamiatają ulice, inni robią coś innego... Dobra odchodzimy od spraw pieniężnych!
A tak poza tym, to nie jest temat o etyce rozmnażania rybek, tylko o czym innym!!! Także trzymajcie się tematu, bo każdy następny post jest po prostu podobny do poprzedniego.

Seboos

Cytat: borkowski8 w 17.04.2008, 13:12
"business is business" jak to się mówi. Jedni zamiatają ulice, inni robią coś innego... Dobra odchodzimy od spraw pieniężnych!
A tak poza tym, to nie jest temat o etyce rozmnażania rybek, tylko o czym innym!!! Także trzymajcie się tematu, bo każdy następny post jest po prostu podobny do poprzedniego.

Czyżby ci przeszkadzało, że ludzie mają inne zdanie i nie pochwalają pomysłu ???

Sam pisałeś ...
Cytat: borkowski8 w 16.04.2008, 11:50
Cytat: Misquamacus w 16.04.2008, 10:16
(...) temat ewidentnie nie na miejscu
Temat jest na miejscu bo w odpowiednim dziale. Tak czy siak kiedyś ten temat by się pojawił, bo od tego jest forum aby o tym rozmawiać.
(...)
Nie jestem zwolennikiem męczenia zwierząt, ale myślę, że potrzeba nam akwarystom więcej spekulacji na takie tematy  ;)

A teraz oburzasz sie troszkę, że ludzie nie chcą zaakceptować twojego pomysłu ... ja już się pogubiłem ... raz piszesz że trzeba na takie tematy rozmawiać bo od tego jest forum, pozniej ze odchodzimy od tematu - czyżbyś spodziewał się że wszyscy przyklasną na tak "świetny" pomysł ??? Hmmm chyba się pomyliłeś - tylko nie mów ze odchodzimy od tematu ...

Biznes to biznes - ale nie licz na raczej na zrozumienie (przynajmniej z moje strony). Całe piękno akwarystyki i rozmnażania polega na tym, aby dojść do tego samoistnie bez wspomagaczy ... Jedyne co za takim rozwiązaniem mogłoby przemawiać to chęć "zobaczenia" tarła u ryb u których się to w akwariach zazwyczaj lub w ogóle nie udaje ... ale czy dla tego warto poświęcić zdrowie swoich podopiecznych i działać "wbrew naturze" ??? Uważam że nie ...

Muhhamad

popieram kolezanki i kolegow....stosowanie hormonow to glupota (wedlug mnie)..a jezeli chcesz rozmnazac ryby na handel...to uwierz mi..wystraczy pare zbiornikow odpowiednio przygotowanych ..odpowiednia ilosc dobranych par ryb...i czasu..a nie grzebanie w genach..wtyd :( ..zaden szanujacy sie akwarysta i hodowca by tak nie zrobil..a wiem co mowie..znam ich wielu  >:D

borkowski8

Nie założylem wątku po to, aby mówić czy to jest dobre czy złe, tylko po to abyśmy dowiedzieli się czegoś więcej o tych hormonach. Chciałem żeby co niektórzy bardziej wtajemniczeni podzielili się swoimi doświadczeniami.

Wszyscy podchodzicie do tego z tej samej (etycznej) strony. Przestańcie jeden przez drugiego się powtarzać, tylko sobie postów chcecie chyba więcej dorobić. Podejdźcie do tego z tej drugiej strony, co by było gdyby....

Traktujecie te rybki jak święte krowy. Przecież ludzie stosują różne hormony i nie widzę  w tym nic złego. Dlaczego miałoby się to nie dotyczyć zwierząt? Dajcie szanse bioinżynierii. Czy naprawdę nikomu się w głowie już nie zmieści kolejna informacja jak to jest z tymi hormonami?

Wy to chyba tak jak za komuny. Jeden mówi, że coś jest złe a reszta przytakuje. Mamy przecież cały świat do zdobycia! Zacznijcie zdobywać jakąś nową wiedzę! Ludzie żyjemy w XXI wieku, obudźcie się!!!

Nie chodzi mi o faszerowanie rybek tymi hormonami, tak jak kurczaki paszą, tylko chcę, aby ludzie w końcu dostrzegli nowe możliwości. Przecież większość z was faszeruje swoje zbiorniki chemią (nawozy, preparaty i inne badziewie). Skąd możecie wiedzieć co te rybki czy rośliny mogą czuć? Czy na pewno wszystkim jest dobrze? Niektórym z pewnością, ale czy wszystkim? Napewno uważacie, że to jest dla nich dobre, bo tak od wielu lat piszą i mówią? Świat przecież idzie do przodu, wszystko się zmienia. Najbardziej właśnie ewolucja brnie do przodu.

Czy znajdzie się choć jedna osoba na tym forum, która trafnie odpowie na ten wątek???

Mirmil

#22
Cytat: borkowski8 w 17.04.2008, 15:58
Czy znajdzie się choć jedna osoba na tym forum, która trafnie odpowie na ten wątek???

też z chęcią dowiedziałbym się czegoś nowego od doświadczonych badaczy Ichtiologów, bo znam hodowle karpia w której nikt nie ma skrupułów jeżeli chodzi o podawanie pasz a w nich składników wzrostu ale nie wiem czy w postaciach hormonalnych

we wcześniejszym poscie podałem dwa linki w których jasno jest opisane że to nie jest temat Tabu i że tak czy inaczej, prędzej czy później ktoś to będzie robił, jedyny problem w tym wszystkim to wychowywanie ryb jako "tuczników" na sprzedaż z tym też się nie zgadzam, natomiast jeśli hodowla przebiega w sposób prawidłowy to nie mam nic przeciw temu w końcu inni też mają prawo założyć akwarium i kupić sobie rybki do niego..

jeśli chodzi o tarło to nie jestem tak sceptycznie nastawiony, bo traktuję to jak lek na ospę, który też można przedawkować i wyrządzić wiecej zła niż dobra jeśli się nieumiejętnie stosuje - i jak stosuję lek bo ryby mają ospę to proszę nie pisać że działam wbrew naturze - bo natura chciała aby rybki zdechły - może i tak ale ja się z tym nie zgadzam

a może istnieją metody inne niż hormonalne stymulacji tarła u ryb, proszę pozwolić się wypowiedzieć innym i nie bać się krytyki, w końcu to czynnik twórczy

a może dzięki stosowaniu hormonów pojawi się spektrum leków na choroby nie uleczalne??? przecież jak wszyscy się doskonale orientują u ludzi stosuje się dzisiaj powszechnie terapie hormonalne mające na celu leczenie, rehabilitację lub po prostu zapobiegawczo

fajnie byłoby usłyszeć opinie kogoś kto zawodowo zajmuje się ichtiologią co do hodowli ryb domowych, bo jeśli chodzi o teksty że ryby źle się czują i ja to wiem bo przeczytałem na innym forum lub gadałem z nimi 24 grudnia to mnie takie zdania kompletnie nie przekonują, oczywiście opinie doświadczonych akwarystów są najcenniejsze, ale dajmy się wypowiadać naukowcom może dowiemy się czegoś naprawdę interesującego

pozdrawiam

Misquamacus

nikt tu nie faszeruje ryb hormonami, więc nie licz, że podzielimy się 'doświadczeniem'

>>>>>>>>www.bojownik.pl<<<<<<<<<
>>>>>>>>   www.fawa.pl  <<<<<<<

borkowski8

#24
Mądrze gadasz Mirmil. Moźe istnieje coś innego niż hormony żeby pomóc rybkom w rozmnażaniu się, nawet jeżeli optymalne warunki nie dają rezultatów.

Nie wymagam przecież dzielenia się 'doświadczeniem' od hodowców, którzy nie mają o tym żadnego pojęcia. Liczę na wypowiedzi osób, które miały choć trochę styczności z tym tematem już wcześniej.

Seboos

Cytat: borkowski8 w 17.04.2008, 15:58
Wszyscy podchodzicie do tego z tej samej (etycznej) strony.
A z jakiej strony mamy do tego podejść ???
CytatPodejdźcie do tego z tej drugiej strony, co by było gdyby....
Gdyby co ???
CytatTraktujecie te rybki jak święte krowy.
A jak mamy je traktować. Jak przedmioty ??? Jak pływające w akwa ozdoby ???
CytatPrzecież ludzie stosują różne hormony i nie widzę  w tym nic złego
.
A ja tak ...
CytatDlaczego miałoby się to nie dotyczyć zwierząt?
A dlaczego miałoby ... tylko dlatego że nie potrafią mówić i powiedzieć że im się to nie podoba ???
CytatDajcie szanse bioinżynierii. Czy naprawdę nikomu się w głowie już nie zmieści kolejna informacja jak to jest z tymi hormonami?
Jestem ciekawy ale jestem przeciwny takim eksperymentom i takiemu traktowaniu ryb i innych zwierząt

CytatZacznijcie zdobywać jakąś nową wiedzę! Ludzie żyjemy w XXI wieku, obudźcie się!!!
Aha czyli jak mamy XXI wiek i dostępne rózne badziewia gentyczno-hormonalne to mamy z tego korzystać ???

CytatNie chodzi mi o faszerowanie rybek tymi hormonami, tak jak kurczaki paszą, tylko chcę, aby ludzie w końcu dostrzegli nowe możliwości.
Gdybyś nie zaczął od tego że chcesz to robić dla $$$ to temat by wyglądał inaczej ...
CytatNajbardziej właśnie ewolucja brnie do przodu.
Właśnie ... ewolucja a nie genetyczne poprawianie natury ...

Nadal jestem zdania, że sztuczne motywacje do tarła mijają się z celem.

Cytat: Misquamacus w 17.04.2008, 17:11
nikt tu nie faszeruje ryb hormonami, więc nie licz, że podzielimy się 'doświadczeniem'
Mam nadzieję, ze tak jest ...

A co do samego tematu - w Polsce nie słyszałem o żadnych famach hodowlanych ryb akwariowych. Więc raczej trudno liczyć na doświadczenie w tego typu zabawy.
Takie farmy hodowlane są w Azji - stamtąd trafia do nas większość ryb i tam właśnie uwielbiają takowe zabawy hormonalne. Niestety ryby z azji w 90% są chote lub po prostu padają w momencie odcięcia im wszelkich leków (patrz trafiają do normalnych warunków do których nie są przyzwyczajone - bez antybiotyków, leków, hormonów ...)Polscy hodowcy ograniczają się do ryb rozmnażalnych w warunkach akwariowych. W innym wypadku sądzę, że interes byłby nieopłacalny.
Myślę, że najwięcej informacji znajdziesz szukając wokół tematów hodowli ryb stawowych (karpie itp) - gospodarka wodna, hydrobiologia itp ...

bartekw

jak ty bys sie czul gdyby to tobie podawano wiagre bez przerwy ???

Mirmil

#27
Seboos: nie traktuj tego jako opozycje chcę tylko pomóc

parę stron hodowli ryb akwariowych a może warto zapytać jak to robią inni ???

http://www.uaru.net/kontakt2.htm

http://www.zoosklep.com/hodowla/

http://www.innes.pl/

http://www.firmy.net/hodowla-zwierzat/apisto,9QSNN.html

http://www.czfa.pl/topics30/198.htm

http://www.zoosklep.com/welon/

w/w stron nie sprawdzałem od strony zawartości ale myślę że ten problem jest też w Polsce

z tego co mi wiadomo nasi południowi sąsiedzi wprost napawają się hodowlą drobnych i kolorowych rybek w tym są specjalistami najwyższej klasy jeśli chodzi o neony - pytanie czy oni rozmnażają je w naturalny sposób? tego nie wiem ale warto byłoby się dowiedzieć
myślałem kiedyś żeby wybrać się na Słowację i zobaczyć co mają w zoologach ale praca, dom, dzieci i kompletny brak czasu nie pozwoliły, jeśli zdarzy się tak że kiedyś uderzę na południe chętnie podzielę się spostrzeżeniami

Cytat: bartekw w 17.04.2008, 19:24
jak ty bys sie czul gdyby to tobie podawano wiagre bez przerwy ???

a dlaczego od razu bez przerwy skoro wszyscy doskonale wiedzą że cykl rozrodczy trwa określony czas :)

hehe pewnie byłby oszołomiony w poszukiwaniu samicy hehehe - sorry bez urazy

....................

odniosę sie do postów poniżej bo nie chce dokładać:
borkowski8: Seboos jest młodszy ode mnie :) ja nie jestem ani młody ani ambitny :) wiec niewiele zmienię
Seboos ma negatywne zdanie (z resztą jak większość) co do robienia kasy bez poszanowania życia i dobra stworzeń i to nie ulega dyskusji, a z Twojego pierwszego postu borkowski8 ludzie tak właśnie wywnioskowali :(, co nie jest jednoznaczne według mnie
każdy ma prawo wyrazić swoje zdanie... też jestem wrażliwy na punkcie męczenia zwierząt i nie tylko ryb
ale uważam że hormony mogą dużo pomóc w hodowli ryb np leczeniu

nie zamykałbym tego tematu w oczekiwaniu na zdanie ichtiologów może ktoś w końcu odnajdzie ten wątek

Seboos

Cytat: Mirmil w 17.04.2008, 19:37
Seboos: nie traktuj tego jako opozycje chcę tylko pomóc

Nie przesadzaj :) Wyrażam tylko swoje zdanie. Po prostu nie zgadzam sie z poglądami kolegi i tyle :)
Razi mnie takie podejście do ryb po prostu i tyle.
W każdym bądź razie dla mnie EOT :)

P.S.
Innych już też proszę o niepowtarzanie tego co zostało już jasno napisane w kwestii traktowania ryb hormonami ...

borkowski8

Cytat: Misquamacus w 17.04.2008, 17:11
A co do samego tematu - w Polsce nie słyszałem o żadnych famach hodowlanych ryb akwariowych. Więc raczej trudno liczyć na doświadczenie w tego typu zabawy.

Z tego co napisał Mirmil istnieją jednak takie hodowle nawet w Polsce i zajmują się tym doświadczeni ichtiolodzy  ;D
Seboos bez urazy, ale ty chyba człowiek starej daty trochę.

Ja nie mam zamiaru zamykać się na możliwośći współczesnego świata. Gdyby tacy ludzie jak Einstein czy Edison się ograniczali to dalej byśmy siedzieli przy świeczkach w domu.

Jednak to prawda, że to młodzi i ambitni ludzie mogą coś na tym świecie zmienić :D