mrs 25l - kosteczka...

Zaczęty przez mrs, 29.03.2010, 19:43

Poprzedni wątek - Następny wątek

dobraf

alu ze standartowym oświetleniem wyjdzie coś ponad 500 zł, ja ciągle myślę o oświetleniu z samych diód wiadomo koszt byłby też spory ale robisz i nie wracasz, argumentem za tym jest fakt, iż nie potrzeba mi mocnego oświetlenia no i niski pobór energii, planuję na próbę "łyknąć" jakąś wodoszczelną tubę diodową białego koloru i zobaczyć jak to będzie wyglądać w mojej 112-tce, no i żeby na oko oszacować ile by tego trza było - bo jakoś nie chce mnie się bawić w przeliczniki, muszę sam zobaczyć.

w każdym bądź razie jak coś kupisz/zrobisz daj znać jak to się sprawuje.
http://www.akwarium.net.pl/forum/index.php?topic=23648.0
Pterophyllum scalare
Ancistrus dolichopterus
Hoplosternum thoracatum

mrs

#16
Cytat: dobraf w 01.04.2010, 19:35
alu ze standartowym oświetleniem wyjdzie coś ponad 500 zł, ja ciągle myślę o oświetleniu z samych diód wiadomo koszt byłby też spory ale robisz i nie wracasz, argumentem za tym jest fakt, iż nie potrzeba mi mocnego oświetlenia no i niski pobór energii, planuję na próbę "łyknąć" jakąś wodoszczelną tubę diodową białego koloru i zobaczyć jak to będzie wyglądać w mojej 112-tce, no i żeby na oko oszacować ile by tego trza było - bo jakoś nie chce mnie się bawić w przeliczniki, muszę sam zobaczyć.

w każdym bądź razie jak coś kupisz/zrobisz daj znać jak to się sprawuje.
W tej chwili nic raczej nie zrobie. Brak środków. W niedalekiej przyszłości pomyśle nad czymś co zastąpi obecną pokrywe.
Zastanawiałem się też nad zakupem blachy ze stali nierdzewnej. http://www.mkolor.pl/sklep/?module=Artykuly&action=group_products_list&group_id=8
Mam znajomych pracujących na różnych warsztatach więc z pocięciem blachy nie byłoby problemu. Myśle, że gdybym ładnie poprosił to dałoby się też blach połączyć w kształt pokrywy.
Trzeba by znaleźć tylko odpowiedniej grubości blache, ewentualnie cieńszą wzmocnioną przez środek jakimś kątownikiem.
Pokrywa z takiego tworzywa też powinna służyć troche czasu.

Co do diod to za bardzo rozmowny nie będe bo się po prostu na tym nie znam.
Słyszałem jednak, że ciężko jest zrobić "główne" oświetlenie z samych diod.
W przypadku roślnnego baniaka raczej w gre to nie wchodzi.
W baniakach gdzie roślin nie ma mysle, że można by coś takiego zrobić.

Jeśli coś zrobie, z pewnością dam znać.
Pozdrawiam.

magda78

mam pokrywę z blachy nierdzewnej u siebie na zbiorniku 100x50 cm i do niej jest przykręcona cała elektryka i jest to sumie bardzo ciężkie, no stateczniki też swoje ważą, nie będzie to rdzewieć; może blacha ocynkowana? lżejsza i tańsza
250l towarzyskie
60l krewetki RC

mrs

Cytat: magda78 w 02.04.2010, 06:20
mam pokrywę z blachy nierdzewnej u siebie na zbiorniku 100x50 cm i do niej jest przykręcona cała elektryka i jest to sumie bardzo ciężkie, no stateczniki też swoje ważą, nie będzie to rdzewieć; może blacha ocynkowana? lżejsza i tańsza
Sama robiłaś? Jeśli tak to czego użyłaś do łączenia blachy?

dilayla

Mi osobiście akwarium się podoba.Wygląda tak dziko ;)
Jostein Gaard
Czy to nie smutne, że większość ludzi musi zachorować, by zdać sobie sprawę z cudowności życia?

bartekw

extra akwa ! niech tylko skalary podrosna i bedzie tam naprawde pieknie , zbrojnika bym tan juz niedodawal

aqua95

wszystko fajne , tylko te skalary mają tyle spólnego z Orinoko i z BW co moja babcia.

Są to sztuczne , ohydne odmiany barwne które moim zdaniem szpecą ten zbiornik , nie lepiej było kupić naturalne srebrne z czarnymi pasami?

Grundman

CytatTo mnie właśnie najbardziej zaskoczyło.
Kilka dni po przyniesieniu ryb jedna z samic bardzo ładnie sie wybarwiła.
Na tą chwile siedzi w kokosie i przegania nawet skalary, może coś z tego będzie.
Wczoraj samiec "tańczył" obok drugiej samicy, dziś widze, że i ona nabrała barw.
Może i z tego coś będzie.
Samice się gonią.

O, to ciekawe że są w stanie przegonić skalary :) Wiadomo skalarki jeszcze małe, ale wszelkie pielęgnice w obronie terytorium czy narybku są w stanie przeganiać nawet ryby dużo większe od siebie  ;)
Tak, wybariwenie się, zajmowanie rewirów, to wszystko swiadczy że wszystko idzie dobrym kierunku  :)  Wiesz, to co mnie ciekawi to własnie ta kwestia, czy będą one w stanie wyprowadzić potomstwo w obecności skalarów. Czy coś odchowasz po prostu. To mnie szalenie interesuje.

Cytat
Większy samiec przegania mniejszego.
Natomiast skalary pływają bardzo zgodnie, ciągle w stadzie.
To co mnie zaskoczyło u skalarów: W 112l akwarium troche się goniły podczas karmienia, w tym zbiorniku nic takiego nie ma miejsca.

I to jest też ciekawostka, swiadcząc o fakcie, że zachowanie pielęgnic zmienia się gdy mają odpowiednią ilość miejsca. To bardzo pouczające  :)

mrs

#23
Cytat: aqua95 w 03.04.2010, 10:15
wszystko fajne , tylko te skalary mają tyle spólnego z Orinoko i z BW co moja babcia.

Są to sztuczne , ohydne odmiany barwne które moim zdaniem szpecą ten zbiornik , nie lepiej było kupić naturalne srebrne z czarnymi pasami?
Wiem, wiem.
W zasadzie to skalary zbliżone do naturalnego ubarwienia są dwa.
Pozostałe cztery to tak jak powiedziałeś, sztuczne odmiany barwne.
Kupiłem je wcześniej do 112l i szkoda jest mi je oddawać. Ryby są do mnie przyzwyczajone, jedzą w zasadzie z ręki.
Ja nie należę do ludzi którzy bez mrugnięcia okiem potrafią oddać zwierze. Dlatego je zostawiłem.
Z drugiej strony czy ryby z ubarwieniem zbliżonym do naturalnego będą miały coś wspólnego z Orinoko?
Pisałem wcześniej, że miałem okazje kupić manacapuru F1 po cenie 40zł za sztukę. Jest to już jednak ryby wyhodowana w niewoli więc w zasadzie z naturą ma swpólnego tylko to, że "rodzice" są z odłowu. Nie ma gwarancji, że naturalne zachowanie zostało przeniesione w genach, nie masz też gwarancji, że ryby za chwile nie padną gdyż F1 nie ma jeszcze wyrobionych mechanizmów obronnych które nabył skalary kilkakrotnie przemnażane w niewoli. Mówię tu o odporności na parametry wody i choroby. Hodowlane skalary wybaczają więcej błędów.
Dodam jeszcze, że żeby móc mówić o prawdziwym zbiorniku Orinoko, trzeba by kupić skalary F0 a na to w tej chwili mnie nie stać. Prawde mówiąc, żal mi było pieniędzy nawet na F1.
Może kiedyś, w większym zbiorniku pomyśle o F0.
Skupiłem się teraz na jak najlepszym odzwierciedleniu fragmentu rzeki Orinoko.

Mówi
Cytat: Grundman w 03.04.2010, 11:37
O, to ciekawe że są w stanie przegonić skalary :) Wiadomo skalarki jeszcze małe, ale wszelkie pielęgnice w obronie terytorium czy narybku są w stanie przeganiać nawet ryby dużo większe od siebie  ;)
Tak, wybariwenie się, zajmowanie rewirów, to wszystko swiadczy że wszystko idzie dobrym kierunku  :)  Wiesz, to co mnie ciekawi to własnie ta kwestia, czy będą one w stanie wyprowadzić potomstwo w obecności skalarów. Czy coś odchowasz po prostu. To mnie szalenie interesuje.
Myślę, że kwestia wychowania młodych w obecności skalarów to nie problem, mam wiele korzeni i kryjówek zrobionych tak, że skalary w nie nie wpłyną. Są też liście pod którymi chowają się ryby.
W piątek gdy ostatni raz zaglądałem do zbiornika, nie widziałem jednej z samic. W zasadzie nie widziałem jej od 2 dni. W domu będe dopiero dziś wieczorem więc zobacze czy już sie pokazuje. Zastanawiam się czy zajmowała się młodymi czy może coś jej sie stało.
Sprawdze dziś wieczorem i napisze.

Nie moge nigdzie dostać pstrążenic, zastanawiam się więc nad zakupem ok. 30 neonów (mniejsze łwice moim zdaniem  ie mają sensu, nie wyglądają tak ciekawie). Jedyne co mnie przed tym chamuje to fakt wyjadania przez kąsaczowate ikry pielęgnic. Ponownie argumentem "za" są liście i korzenie jednak neon to nie skalar i wpłynie tam gdzie większa ryba nie może.
Może ktoś się na ten temat wypowie?

Mówi
Cytat: Grundman w 03.04.2010, 11:37
I to jest też ciekawostka, swiadcząc o fakcie, że zachowanie pielęgnic zmienia się gdy mają odpowiednią ilość miejsca. To bardzo pouczające  :)
Zastanawiam się jak długo to potrwa.
Ryby jeszcze małe.
W każdym razie ja też jestem zdziwiony jak widze skalary pływające w stadzie.
Wygląda to mniej więcej tak: pierwszy płynie największy skalar, za nim mniejsze a na kńcu najmniejszy.
Wygląda więc na to, że ryby pływają wg hierarchii
Bardzo rzadko zdarza się by ryby pływały osobno.


Jeszcze raz dziękuje wszystkim za zainteresowanie moim zbiornikiem.
Dzięki za wszystkie komentarze.
Pozdrawiam gorąco i przy okazji ponowie pytanie, co sądzicie o ok 30 neonach w moim zbiorniku?
Taki plan jest jeśli nie dostane pstrążenic których stadko miałoby liczyć max 10 sztuk.

Aktualizacja
Wróciłem do domu i ucieszyłem się.
Samica nannacara której nie widziałem od kilku dni zaczeła się pokazywać.
W dalszym ciągu jest najmocniej ubarwiona, w dalszym ciągu bardzo agresywna i w dalszym ciągu wypływa tylko na chwilę po czym wraca do miejsca którego pilnuje.
Sam jestem ciekaw czy będą maluchy.

Jest też smutna rzecz.
Mniejszy z samców nannacara jest w fatalnym stanie.
Jedno oko jest bardzo wyłupiaste - wygląda jakby zostało wyrwana natomiast drugie oko jest w zasadzie białe.
Gdy kupowałem tego samca jego oczy byly co prawda lekko wyłupiaste ale miały źrenice.
Teraz ryba wygląda na ślepą.
Przesiaduje na dnie, przewraca sie na boki i jest bardzo nastroszona.
Pływa trochę po omacku.
Ciekawi mnie czy to choroba czy któraś z agresywnych samic lub samiec (jest większy) załatwiła mu taki stan.
W każdym razie ryba raczej nocy nie przeżyje.
W piątek gdy wyjeżdzałem ryba jeszcze przyjmowała pokarm, dziś już nie.
Oto zdjęcie chorego samca:
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/ddcdd4ff5eee8022.html

Wklejam tez nowe zdjęcie całego zbiornika.
Doszedł jeden korzeń, kilka liści ketapangu i dębu.
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/85179355ce4e36d8.html

Gdyby ktoś miał pomysł odnośnie tego co może być z samcem, proszę o podpowiedź.
Pozdrawiam.

Aktualizacja 2
Dziś rano świeżo upieczona mama wyszła na spacer ze swoimi dziećmi w sile ok 20 małych nannacar :)
Druga mama po drugiej stronie akwarium namiętnie przegania inne ryby no i również się wybarwiła.
Pewnie w najbliższym czasie też pokaże się z młodymi :)

Pozdrawiam.

magda78

Cytat: mrs w 02.04.2010, 11:34
Cytat: magda78 w 02.04.2010, 06:20
mam pokrywę z blachy nierdzewnej u siebie na zbiorniku 100x50 cm i do niej jest przykręcona cała elektryka i jest to sumie bardzo ciężkie, no stateczniki też swoje ważą, nie będzie to rdzewieć; może blacha ocynkowana? lżejsza i tańsza
Sama robiłaś? Jeśli tak to czego użyłaś do łączenia blachy?

mój tata pracował w firmie, która zajmowała się takimi mechaniczno-spawalniczymi robotami i stąd ją mam, taką blachę to się spawa jakoś tak specjalnie, a nierdzewka jest strasznie droga
250l towarzyskie
60l krewetki RC

Dalien

#25
Cytat: magda78 w 02.04.2010, 06:20
mam pokrywę z blachy nierdzewnej u siebie na zbiorniku 100x50 cm i do niej jest przykręcona cała elektryka i jest to sumie bardzo ciężkie, no stateczniki też swoje ważą, nie będzie to rdzewieć; może blacha ocynkowana? lżejsza i tańsza

Niezabezpieczony ocynk utlenia się, tworząc tak zwaną „białą korozję” która będzie szkodliwa dla akwarium kiedy zacznie w postaci pyłku przedostawać się do wody.

Cytat: magda78 w 06.04.2010, 06:55
mój tata pracował w firmie, która zajmowała się takimi mechaniczno-spawalniczymi robotami i stąd ją mam, taką blachę to się spawa jakoś tak specjalnie, a nierdzewka jest strasznie droga
Nierdzewkę spawa się metodą TIG oraz, co jest łatwiejsze ale mniej wytrzymałe, można ją po prostu zgrzać.

magda78

Cytat: Dalien w 06.04.2010, 08:00
Niezabezpieczony ocynk utlenia się, tworząc tak zwaną „białą korozję” która będzie szkodliwa dla akwarium kiedy zacznie w postaci pyłku przedostawać się do wody.

mój tata miał na akwarium blachę ocynkowaną, była co jakiś czas przecierana szmatką i nic nie leciało do wody

możne to sposób zrobienia zdjęcia, ale zbiornik wdaje się jeszcze mroczniejszy niż był  :)
250l towarzyskie
60l krewetki RC

mrs

Mała aktualizacja.
Neony innesa to był zły pomysł.
Skalary miały uczte...
Pozdrawiam.

mrs

Kolejna aktualizacja.
Skalary zjadły 25 neonów innesa oraz 15 neonów czerwonych.
W związku z tym, kupiłem 10 żałobniczek.
Na temat żałobniczek słyszy sie różne opinie, ciekawe jak będą zachowywały się u mnie.
Dziś zauważyłem, że skubią delikatnie płetwy brzuszne skalarów. Wygląda to jakby żałobniczki myślały, że końcówki ich płetw to pokarm. Podpływają do nich gdy skalary stoją nieruchomo natomiast gdy skalary pływają, żałobniczki się nimi nie interesują.
No i żadna płyta nie została odgryziona. Skalary też niewiele sobie z tego robią.
Zobaczymy co będzie dalej.

Tymczasem 3 samiczka nannacary ma młode, czwartej nie widać więc pewnie schowana z ikrą.
Dwie poprzednie samiczki nie utrzymały młodych, sam nie wiem dlaczego. Zobaczymy jak będzie z tą.
Dokładam fotke samiczki z młodymi: http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/5f8141f92c991bef.html
Pozdrawiam.

dobraf

Cytat: mrs w 13.04.2010, 13:21
Kolejna aktualizacja.
Skalary zjadły 25 neonów innesa oraz 15 neonów czerwonych.

he he he no to w sposób dość kosztowny urozmaiciłeś im dietę, ile Cie kosztowały te nenki?
daj aktualną fotę całej bańki
http://www.akwarium.net.pl/forum/index.php?topic=23648.0
Pterophyllum scalare
Ancistrus dolichopterus
Hoplosternum thoracatum