krewetki contra stułbie

Zaczęty przez jkandak, 12.09.2007, 10:15

Poprzedni wątek - Następny wątek

jkandak

Posiadam malutkie krewetkarium 25l, w nim 8 krewetek Red Cherry , 5 Long (Red) Nose i całe mnóstwo młodziutkich krewetek (Red Cherry oczywiście).
Problem w tym, że w krewetkarium pojawiła sie stułbia płowa (Hydra vulgaris), diagnoza na podstawie zdjęć znalezionych w necie.
Na początku myślałam, że nie stanowi zagrożenia dla młodych krewetek, a wczoraj zobaczyłam jak jedna z nich (mająca ok. 5-6mm) zaatakowała malucha (mającego ok.2-3 mm), złapała go i wyglądało na to, że zamierza pożreć w całości (przez jakiś czas połowa maluszka wystawała ze stułbi-horror!), okazał się dla niej jednak za duży, więc go wypluła, martwego oczywiście:(

Z wyczytanych rad na forum, ani jedna chyba sie nie nadaje do krewetkarium...
Ryby labiryntowe odpadają, bo zjedzą przy okazji też i malutkie krewetki.
Patent z baterią i miedzią odpada ze względów oczywistych.

Co sądzicie o zastosowaniu "Hydra-Tox" Tropicala, czy nie zaszkodzi krewetkom?
Czy to prawda, że trzeba go wlać podwójną zalecana dawkę, aby pokonać wszystkie stułbie?
Czy ktoś z Was już to stosował?
A może macie jakiś inny sprawdzony sposób na stułbie, w miarę nieszkodliwy dla krewetek?

ella

Witam!
A czy możesz zrobić zdjęcia tych stworzeń (stułbi) ?
W zeszłym roku miałam w akwa coś i wydawało mi sie, ze sa to stułbie.
Znikło, gdy na dworze zaczęły panować upały, a tym samym i temperatura wody w akwa mocno wzrosła.

jkandak

Próbowałam, ale mój aparat nie radzi sobie z ostrością przy tego rodzaju obiektach.
To co nawiedziło baniaczek wygląda tak:
http://www.pmp.p-net.pl/stulbia.jpg    (zaczerpnięte z http://www.pmp.p-net.pl/bezkregowce.htm)

ella

#3
Ja nie jestem pewna czy u mnie to były stułbie , bo było to takie malutkie.....
Ale z tego co wiem to stułbie chyba też nie lubią zbyt wysokiej temperatury. Nie wiem jak krewetki.
Ale może  ktoś mądrzejszy ode mnie sie wypowie.

lukas

Hydra-Tox też chyba opiera się na miedzi. z pewnością jest szkodliwy dla krewetek.

jkandak

Narazie postanowiłam się wstrzymać od wszelkiego działania (w tym stosowania chemii), podniosłam jedynie nieco temperaturę, stułbi jakby trochę mniej... ale może to tylko złudzenie.

ella

W momencie jak ja walczyłam ze "swoimi stułbiami" to w akwa panowała temp. 33-34stC