Czarne nici na lisciach

Zaczęty przez Skipi, 10.02.2009, 10:08

Poprzedni wątek - Następny wątek

Skipi

Witam
jakis czas temu pojawily mi sie na lisciach w aqrwarium czarne nici, niektore nawet osiagaja 2cm dlugosci
nie wiem jak sie tego pozbyc.....
moze mial juz ktos podobnego glona i wie jak sie go pozbyc?!

Skipi

#1
Usunalem pare roslin z tymi nicmi ale po tygodniu widze ze sie pokazuja znowu na innych......

Obsada:
5 neon czerwony
2 ramirezki
2 glonojady

baniak 54l
oswietlenie 2 x 8W
filtr wewnetrzny

pin54

Szukaj na forum na temat krasnorostów z rodzaju Compsopogon i ogólnie krasnorostów, to powinno pomóc.
W skrócie: zmniejsz przepływ wody, podbij CO2 i ustal na stałym poziomie, odmul dno i wywal wszystko co gnije, wymień od razu dużo wody i rób częściej podmiany, kontroluj PO4 - zbij je w dół (podeślij zresztą trochę danych na temat chemii w akwa), możesz zwiększyć ilość garbników w wodzie. Światła nie ograniczaj bo i tak masz niewiele.

Skipi

wlasnie co do dna to jest problem bo kupilem jakis bio cos z amazoni co mowili zeby go nie odmulac.... wiec nie wiem co w tym wypadku mam zrobic

bula

#4
Obniż PH. Twardość węglanową też do około 3stopni krasnorosty same odpuszą, zaczną ginąć w oczach.
60L - ogólne pozdrawiam Wojtek

Emi

CytatObniż PH. Twardość węglanową też do około 6stopni krasnorosty same odpuszą, zaczną ginąć w oczach.

Następny mit akwariowy...

Pozdrawiam,
Emi

Górnośląskie Stowarzyszenie Akwarystów - www.gsa.org.pl

Małe jest piękne... ale w większym ryby czują się lepiej.

bula

Mit jak mit u mnie od lat działa a od kiedy zmieniłem aranż na mcharium i mam kh5 nie widziałem krasnorostów. Możesz mi napisać dlaczego tak uważasz? jakieś argumenty albo konkretne przykłady.
60L - ogólne pozdrawiam Wojtek

Emi

Przykład: moje akwarium z paletkami. KH<4, ph 5,5-6,0, krasnorosty rosną jak się patrzy. Najczęstszą przyczyną powstawania krasnorostów jest zbyt duża ilość organicznego syfu rozpuszczonego w wodzie, niewydajna filtracja, przekarmianie zwierząt, słaba higiena w zbiorniku, podawanie wysokoproteinowego pokarmu. Najczęściej nie ma nic wspólnegoz  wysokim pH, KH itp. Czy jak zmieniłeś aranżację na mcharium masz tam krewetki, wpuściłeś niebrudzące ryby, zeby Ci mchu nie zapaprały?
Pozdrawiam,
Emi

Górnośląskie Stowarzyszenie Akwarystów - www.gsa.org.pl

Małe jest piękne... ale w większym ryby czują się lepiej.

bula

#8
Ok zgoda ale nie powiesz że wahania Ph noc/dzień nie powodują wzrostu krasnorostów, zbyt mało C02 w przypadku dużej ilości roślin głównie szybkorosnących,
czyli jednak wpływ ph jest znaczny jeżeli chodzi krasnorosty. Nawet sam Amano pisze aby walkę z krasnorostami zacząć od obniżenia kh do 3 i ph do około 6,5-7,0.  W wodzie bardzo miękkiej o naprawdę niskim pH, odpowiednim stężeniu NO3, PO4 itd.... zawsze będą np. na drewnie, to nie ulega wątpliwości.
Obsada hmmm 20 neonów innesa w 60L to chyba wystarczający "syf.
Jeszcze jedną metodą walki z skutkami są krewetki Amano, po wcześniejszym dodaniu mocnej zielonej herbaty do aqwa aby osłabić glony.
60L - ogólne pozdrawiam Wojtek

Emi

#9
Co do pH to wg mnie wpływ pH na krasnorosty nie jest znaczący (w takim akwarium przeważnie trzyma sie stałe pH i twardości), tak samo poziom NO3 i PO4 (miałam okazję sprawdzić przy stałych twardościach i pH poziomy NO3 w przedziale 0-80 mg/l i PO3 w przedziale 0-4 mg/l). Miałam także sporo czasu na testowanie, co niszczy krasnorosty w naszym paletkarium i odkryłam, ze jedyną rzeczą, która je u mnie dobija są 2 moje wielkie, stare kosiarki (tu działania fizyczne) i większe podmiany wody (usunięcie rozpuszczonej materii organicznej z toni wody) połączone z dokładnym odmulaniem (usunięcie detrytusu i resztek pokarmu).

Co do Pana Amano to piszę on o akwariach roslinnych HT a one rządzą się zupełnie innymi prawami niż zwykłe zbiorniki towarzyskie.

PS. Nie wiesz co to jest syf, póki nie masz paletek, bandy kirysków i zbrojników w jednym w akwarium. 20 neonów w 60 l to przy nich hiperczyścioszki.

PS2. Co do zielonej herbaty to zostawię to bez komentarza :)

Pozdrawiam,
Emi

Górnośląskie Stowarzyszenie Akwarystów - www.gsa.org.pl

Małe jest piękne... ale w większym ryby czują się lepiej.

pin54

Jeszcze 2 - 3 dni temu też myślałem, że zielona herbata to mit ... kępka glonów zielonych, która nie wiadomo skąd się zapodziała zrobiła się siwa już po jednej nocy. Krasnorosty które pięknie obrosły korzeń wytrzymały kilka dni, a potem zaczęły padać (przez te dni lałem więcej herbaty). Z dnia na dzień widać było jak przestają bąblować, w tej chwili widać bąble tylko na mchu (ale to nie mech bąbluje) i pojedyncze na korzeniu (wcześniej to był prawie jeden wielki bąbel). CO2 nie mogłem dać więcej bo to bimber był, ale podmieniłem połowę wody (NO3 ~30, PO4 ~<0,4;0,8> ), korzeń prawdopodobnie gnije, ale dopiero w niedziel będę miał czas na zakupy i przemeblowanie w akwa, więc na 99% (bo w tych akwariach to jakoś nigdy nic na pewno :) ) jest to zasługa herbaty.
Problem w tym, że to tylko chwilowo je wytłukło, a ja widzę jak pojawiają się nowe, ale w mniejszych ilościach i takie jakieś mizerne. Jak nie dodam herbaty przy wymianie to się pewnie ślicznie rozrosną - czas zmienić warunki w baniaku.

Ps. herbaty dałem duuużo... razem ze 3 płaskie łyżeczki na 40l wody przez te kilka dni. W środku tylko kilka clithon i zatoczków, które mają się świetnie, nie wiem jak taka dawka by zadziałała na ryby. Na rośliny to chyba nie miało wpływu, jak nie rosły tak nie rosną ;). No i to jeszcze nie była plaga, zacząłem z nimi walkę zanim na dobre zaatakowały.

Emi

Pin, piszesz o bąblach. Nie masz tam sinic przypadkiem?
Pozdrawiam,
Emi

Górnośląskie Stowarzyszenie Akwarystów - www.gsa.org.pl

Małe jest piękne... ale w większym ryby czują się lepiej.

pin54

Hmmmmm... chyba nie. Sinice byłyby chyba zielone lub zgniłozielone. Glony na korzeniu są brązowe/rude (u tych najlepiej widać kolor, bo obrosły równo, a ślimaki zrobiły "ścieżki") , na mchu z kolei jest pełna gama od jasnosiwych, przez biało-fioletowawe aż po fioletowo-czarne (ciężko kolor określić bo jest ich niewiele). Najbardziej bąblowały rude (bo teraz już nie bąblują ;) ), trochę słabiej te  jasnosiwe. U tych prawie czarnych nie zaobserwowałem. Fakt faktem nie wyciągałem ich i nie wąchałem. W ogóle ich nie ruszam, nie usuwam, raczej patrze jak reagują na moje działania.
Mam nadzieję, że się nie pomyliłem przy identyfikacji - jeżeli tak to wyprowadźcie mnie z błędu.

Emi

Sinice mogą mieć różne kolory a ich znakiem rozpoznawczym jest właśnie silne bąblowanie. Krasnorosty nie widziałam,z ęby bąblowały, nawet przy silnym świetle a zwykłe zielone nitki bąblują tak jak rośliny. Masz jakieś fotki tych glonów z bliska? Tych z bąblami.
Pozdrawiam,
Emi

Górnośląskie Stowarzyszenie Akwarystów - www.gsa.org.pl

Małe jest piękne... ale w większym ryby czują się lepiej.

ala

Wyprowadzić z błędu to  może3 nas wszystkich fotka . Ale z Twojego opisu i ja wnioskuje że to barzdiej do sinic podobne! A sinice rozkładając się mogą uwalniać do wody silnie trujace toksyny - wiec na Twoim miejscu zaczęłabym je usuwac mechanicznie czym prendzej i wstawiłabym jednak zdjęcie .