Filtr EHEIM ecco - warczy...

Zaczęty przez TheMarty, 16.03.2004, 07:29

Poprzedni wątek - Następny wątek

TheMarty

Hej,

jak skrece nieco regulator przeplywu (nie chce zeby mi walil taki wielki strumien wody do akwa), to moj filtr zaczyna warczec (tak jakby cos sie dostalo do turbinki). Jednak gdy zwieksze przeplyw na maxa, to przestaje i pracuje cichutko. Nie rozumiem tego... Ostatnio go czyscilem i nie chce mi sie znow go otwierac i zagladac. Czy ktos mial podobne doswiadczenia?
TheMarty
-------------------------------------------------
112l zal. 2006. Obsada: molinezje, mieczyki, zalobniczki, neonki inesa, kiryski panda, bocje karlowate, zbrojnik niebieski.

Olo

Jka mi się wąż (wlotowy) w 2213 przytkał to też warczał, podejrzewam że na skrzydełkach turbinki się robiła kawitacja
http://aquanetta.pl nowatorskie dekory, dyfuzory aquanox, mułapka

Tomlsv

Mam tak samo z Fluvalem 4plus , jeśli ustawi się go na mniej niz 50% wydajności to chodzi "głośno" (słychać go). Nie wiem jak w elektromechanice zmniejsza sie wydajność silnika, może tu robi się to przez stworzenie jakiegoś oporu dla magnetycznego silniczka i wtedy działa on mniej wydajnie bo jest obciążony i może przez to obciążenie chodzi głośniej ("męcząc się" ?).
To takie moje spekulacje i wyobrażenia ;).
http://akwarium.cdi.pl/avataranim.html  avatary (zdjęcia/obrazki pod nick) na forum !
Jak komuś nie działa to dodać www do adresu.

TheMarty

Okazalo sie, ze wlot rurki filtra zagrzeba sie w piasku i biedak sie pewnie meczyl :). Sprawdze jeszcze pozniej dokladniej jak to jest przy kolejnym czyszczeniu.
TheMarty
-------------------------------------------------
112l zal. 2006. Obsada: molinezje, mieczyki, zalobniczki, neonki inesa, kiryski panda, bocje karlowate, zbrojnik niebieski.