Filtr kaskadowy vs filtr wewnętrzny

Zaczęty przez shalashaska, 10.09.2009, 07:06

Poprzedni wątek - Następny wątek

shalashaska

Witam.Mój 4.5 letni syn dostał od mojego ojca akwarium 60L wraz z osprzętem.Posiadamy filtr wewnętrzny Fan1 z możliwością napowietrzania którą wyłączyliśmy, wciągu dnia włączony jest napowitrzacz.I tym sposobem filtr stał się nie słyszalny, by sprawdzić czy pracuje muszę go dotknąć albo zobaczyć zawirowania wewnątrz akwarium.No ale w akwarium 60L jest mało miejsca i chciałbym wymienić ten filtr na kaskadowy by zysakać trochę na estetyce oraz więcej wolnego miejsca.Ale musze mieć pewność że nowy filtr kaskadowy bedzie tak samo nie słyszalny jak wewnętrzny gdyż całe akwarium znajduje się w pokoju w którym śpi syn.Nie ukrywam ze nawet lekkie pluskanie wprowadziło by w szał moją żone.Więc zanim zakupię chciałbym poznać wasze zdanie na temat pracy filtrów kaskadowych.Pzdr

Emi

Jeśli poziom wody będzie wystarczająco wysoki to nic nie powinno pluskać. Polecam filtry AquaEl FZN, do 60 l FZN-1 albo FZN-2 będzie dobra. Ostatnio trochę zawiodłam się na filtrach AquaClear i przekonałam do AquaEli stąd mój typ. Nie kupuj filtrów "no name" czy chińszczyzny bo jest problem z gwarancją i jakością.

PS. Napowietrzacz w akwarium z kaskadą jest rzeczą zbędną.
Pozdrawiam,
Emi

Górnośląskie Stowarzyszenie Akwarystów - www.gsa.org.pl

Małe jest piękne... ale w większym ryby czują się lepiej.

Russian Federation :)

gdy miałem filtr kaskadowy to by woda nie pluskała, między wylot w filtrze a lustro wody wkładałem kawałek folii, woda płyneła po foli i nie robiła hałasu.

1975maniek

Jeżeli tafla wody będzie max około 1cm od wylotu z filtra kaskadowego to filtr jest prawie niesłyszalny.

shalashaska

Cytat: 1975maniek w 10.09.2009, 10:01
Jeżeli tafla wody będzie max około 1cm od wylotu z filtra kaskadowego to filtr jest prawie niesłyszalny.

Jeżeli ma być prawie niesłyszalny to już odpada.

1975maniek

Słyszysz tylko pracę silnika, a nie ruch wody. Mój synek śpi w tym pokoju i nie narzeka (9lat)

Emi

Pracy silnika w większości wypadków w ogóle nie słychać.
Pozdrawiam,
Emi

Górnośląskie Stowarzyszenie Akwarystów - www.gsa.org.pl

Małe jest piękne... ale w większym ryby czują się lepiej.

shalashaska

Cytat: Emi w 10.09.2009, 12:31
Pracy silnika w większości wypadków w ogóle nie słychać.

Też mi sie tak wydaje gdyż owe produkty trafiają do nas czyli do konsumentów i konurencja nie mogła by sobie pozwolić na jakieś odgłosy z silniczka.A wiedzą doskonale że cisza dla nas jest niezbędna.A kolega 1975maniek troche się pogubił w swoich myślach, rasz pisze o odgłoasach pluskania tafli a potem o silniczkach :D.Na dzisiejszy dzień już mi żona wybiła z głowy owy filtr kaskadowy więc poczekam z miesiąc na zakup ale kupie chyba tak jak doradziła mi EMI z FZN-2 gdyż już po głowie chodzi mi akwarium minimum 240L ;D

1975maniek

Wcale sie nie pogubiłem, jedynie piszę, że filtr kaskadowy słychać jak tafla wody jest niżej niż 1cm, a jak jest powyżej to jedynie, co można usłyszeć, (ale to już naprawę trzeba sie przysłuchać, to jak chodzi silniczek wewnątrz filtra). Powyżej napisałem, że syn śpi w tym samym pokoju gdzie znajduje się akwarium i wcale mu to nie przeszkadza (jak chodzi filtr). Sam mam filtr FZN-2 i jestem z niego bardzo zadowolony. A jak chcesz kupić sobie akwarium 240l to już bym się zastanowił nad kubełkiem.

Emi

Do 240 tylko kubełek a tego to już w ogóle nie słychać.
Pozdrawiam,
Emi

Górnośląskie Stowarzyszenie Akwarystów - www.gsa.org.pl

Małe jest piękne... ale w większym ryby czują się lepiej.

A-smi

Cytat: shalashaska w 10.09.2009, 13:16
już po głowie chodzi mi akwarium minimum 240L ;D

I slusznie  :). Czym wieksze akwa tym latwiej utrzymac i czystosc i paramatry wody.
pozdrawiam
asmi

shalashaska

Cytat: A-smi w 11.09.2009, 05:53
Cytat: shalashaska w 10.09.2009, 13:16
już po głowie chodzi mi akwarium minimum 240L ;D

I slusznie  :). Czym wieksze akwa tym latwiej utrzymac i czystosc i paramatry wody.

To powiedz to mojej żonie, tfu przekonaj ją ;D.Ja zachorowałem, syn mnie zaraził tą akwarystyką, ba nawet widze że żona zaczyna się martwić o mieszkańców aqa ale większe akwarium jakoś jej nie przekonuje.Co do mieszkańców to sum rekini zjadł mi trzy neonki i dwie krewetki amano a skalary jedną neonkę i zostaliśmy zmuszeni pozbyć się tych drapieżników.Posiadam w sumie już tylko sześć neonek, cztery danio, trzy krewetki amano, dwa otoski i dwa pyszczaki (ładne niebieskie).

Emi

Cytat: shalashaska w 11.09.2009, 10:32
Posiadam w sumie już tylko sześć neonek, cztery danio, trzy krewetki amano, dwa otoski i dwa pyszczaki (ładne niebieskie).

Chyba nie w tym samym akwarium te pyszczaki?
Pozdrawiam,
Emi

Górnośląskie Stowarzyszenie Akwarystów - www.gsa.org.pl

Małe jest piękne... ale w większym ryby czują się lepiej.

shalashaska

Cytat: Emi w 11.09.2009, 10:52
Cytat: shalashaska w 11.09.2009, 10:32
Posiadam w sumie już tylko sześć neonek, cztery danio, trzy krewetki amano, dwa otoski i dwa pyszczaki (ładne niebieskie).

Chyba nie w tym samym akwarium te pyszczaki?

No nie mam innego akwarium, sprzedający powiedział mi że neonki mogą być z tymi pyszczakami.

Gregory85

Pyszczaki pochodzą z zupełnie innego biotopu i nie można ich trzymać z innymi rybami a tym bardziej w akwarium, które nie jest specjalnie przygotowane dla nich.

Należy je jak najszybciej oddać komuś kto hoduje pyszczaki bądź do sklepu !
Zmiana obsady