Jaki żwirek i dekoracje do akwarium 60 l???

Zaczęty przez matyss1986, 18.01.2006, 12:05

Poprzedni wątek - Następny wątek

Sebastian

Ale żeś sobie męża wychowała, za kare wsyp mu ten żwir do butów i nie chodzi z nim przez m-c  :D .  Żwir z rzeki może być jak najbardziej pod warunkiem że rzeka nie jest skażona jakimś świństwem, potem należy go wygotować lub wyprażyć i wypłukać.

385 l - dyskowce

Mzafka

:lol:
no i próbowawałam wybrac, ale to nie takie proste :(  Chyba się trochę pomęczę z tym żwirkiem, zanim wskoczę do jakiejś rzeczki. Ale skąd będe wiedzieć czy nie jest skażona?? :?
Mżafka

ewcia78

Hej a co to za nowość lawa wulkaniczna - prawdą jest że jest taka dobra na podłoże czy to tylko marketingowy chwyt :?:

Sebastian

Lawa to wcale nie taka nowość, od dłuższego czasu jest stosowana w filtrach jako wkład bio (ze względu na porowatą strukturę). Jako podłoże pewnie też się sprawdzi jednak przy większych akwa trzeba wydać majątek  :wink: .

385 l - dyskowce

ewcia78

Ja początkująca więc myślałam że nowośc  :P  A więc ja do swojego akwarium zakupię czarny żwirek :lol:

monisia

ja mam jasno kremowy żwir i jestem zadowolona :) wydaje mi się, że rybki też... poza tym jak chcecie zobaczcie sami :!:
akwa 54l
- platynki
- Pan Glonojad
album: http://monisia88.fotosik.pl/albumy/11745.html
pH ~7 TwO 15°n TwW 7°n

Emi

#21
Cytat: Sebastian w 27.03.2006, 12:44
Lawa to wcale nie taka nowość, od dłuższego czasu jest stosowana w filtrach jako wkład bio (ze względu na porowatą strukturę). Jako podłoże pewnie też się sprawdzi jednak przy większych akwa trzeba wydać majątek  :wink: .

Zakładam drugi baniak bardziej roślinny i zaopatrzyłam się już w podłoże wulkaniczne (www.landl.com.pl/lawa  - uwaga bo wolno chodzi). Wymieszam go z ciemnym żwirem takiego samego koloru żeby zmniejszyć koszty i zobaczymy jakie będą efekty. Rzeczywiście słyszałam dużo dobrego o skale wulkanicznej z powodu jej struktury (wygląda trochę jak ciężki pumeks) w której się bakterie tlenowe i beztlenowe dobrze czują. Znalazłam w pudełku tylko takie cuś czyego nie mogę zidentyfikować. Wygląda to jak lekko zardzewiałe metalowe kuleczki średnicy 5 groszówek. Na opakowaniu pisze, że to są fecośtamlity, które podobno mają bardzi powoli uwalniać żelazo Fe II i wzbogacać podłoże w ten właśnie pierwiastek ale moja sceptyczna natura ma 1000 pytań na ten temat. Czy ktos z Was może używa tego podłoża z tymi kulkami? Ile się tego stosuje? Czy tam przypadkiem nie ma jakichś innych ciężkich metali, które będą źle wpływały na rozwój ryb i roślin? Czy podłoże nie będzie za bardzo zmieniało właściwości chemicznych wody?

Z głową pełną pytań - pozdrawiam,
Emi
Pozdrawiam,
Emi

Górnośląskie Stowarzyszenie Akwarystów - www.gsa.org.pl

Małe jest piękne... ale w większym ryby czują się lepiej.