fluval 204 - brązowe "kłaczki" w środku

Zaczęty przez niro, 03.01.2005, 14:40

Poprzedni wątek - Następny wątek

niro

witam, mam pytanie odnośnie zanieczyszczen w filtrze fluval 204. Po miesiacu pracy zauwazulem, ze z wylotu wydostaja sie brazowe klaczki, chetnie zjadane przez pyszczaki. Czy jest to szkodliwe dla ryb? Pozdrw

Tramal

Te brązowe kłaczki to krasnorosty i zdecydowanie nie są szkodliwe a wręcz bym powiedział że pożywne . Glony te rosna w prawie egipskich ciemnościach filtra przy wodzie dobrze natlenionej i płynącej - pełnią tam role filtrującą wraz z bakteriami nitryfikacyjnymi i sinicami . Pozdr.
112,25

adamskyb

co do tych krasnorostow: rosna w wezach doprowadzajacych i odprowadzajacych wode?
Czy oczyszczac przewody z nich??

Oswald

#3
hej, fajnie, ze ktos ten temat poruszyl. ja tez mam tak. U mnie wylatuja tylko po czyszczeniu filtra (205)...  i  wlasnie: czy one sa w wezu od przefiltrowanej wody czy gdzie? Bo filtr czyszcze dokladnie i stamdad one nie moga przylatywac.

Ostatnio zalozylem na wylot filtra ponczoche i troche tego zlapalem. Jest to ochydny rudoczerwony smar... U mnie skalary to zjadaja

PS: SINICE w akwa? czy sa niebezpieczne dla zdrowia (czlowieka)?
Moje akwa: 375, 112, 63
Lubię projektowanie podwodnych światów.

żałobniczka

Też to mam i ciągle do tej pory do czyściłam, jeśli to pożyteczne to w sumie po co to szorować :)
Moje akwa, odnowione foty ;). Zapraszam do komentowania :)

http://www.akwarium.net.pl/forum/index.php/topic,8645.0.html