węgiel aktywny

Zaczęty przez Zyga, 17.08.2004, 17:26

Poprzedni wątek - Następny wątek

Zyga

Może ktoś mi pomoże i napisze po jakim czasie należy usunąć (lub wymienić) w filtrze węgiel aktywny aby nie zaczął oddawać pochłoniętych substancji?
Zyga

mdramski

To zależy ile go masz we wkładzie. Generalnie węgla aktywnego się nie stosuje. Tylko po walce z chorobą, aby usunąć wszelką stosowaną do tego chemię.

Sebastian

Przeważnie jest to 24 godz. czasami dłuzej, w zalezności od węgla (zazwyczaj producent podaje po jakim czasie należy go wyjąć)

385 l - dyskowce

mdramski

np. Fluval 2 Plus - producent podaje do dwóch tygodni... Coś za duża różnica Sebastian.

Sebastian

Penn-Plax podaje od 4-6 tygodni (mam taki na czarna godzine, wcześniej używałem innego i należało go wymienić po 24 godz.), to co pisza to jedno a kiedy należy wymienić to drugie.IMHO filtracja przez 48 godz jest wystarczajaca do usunięcia niepożądanych związków, należy jednak wziaśc pod uwage wydajność filtra w odniesieniu do pojemności akwarium.Dłuższa filtracja mija sie z celem, chyba ze nie mamy roślin w akwarium i nie nawozimy.

385 l - dyskowce

mdramski

W sumie i tak długie stosowanie nie ma sensu. Jeśli potrzeba to tak jak mówisz 24 do 48 godzin.

Seweryn SB

ja mam takie pytanko. Czy ten węgiel to ten na którym się robi grila? Sorka za głupie pytanie, ale naprawdę nie wiem  :oops:
...bo trzeba mieć swoją pasję...
...za nie długo nowe akwa :D 205 litrów... :D

mdramski

To po prostu najzwyklejszy w świecie, bardzo rozdrobniony węgiel. Robi się go przez kruszenie i mielenie brył węgla, a następnie przesianie przez sito. Nie pamiętam niestety norm dotyczących wielkości ziarna.

Nie przepraszaj za pytania - po to jest właśnie forum ;) Poza tym nie ma głupich pytań (podobno...), a jedynie głupie odpowiedzi ;)

kafarski

z grubsza to ten sam węgiel co na grill ale nie radziłbym go wsadzać do filtra. producenci go oczyszczają i stosują inną metodę i surowce. czytałem kiedyś na ''holenderskich'' o wypiekaniu domowym ale autor był bardzo tajemniczy i nie zdradzał szczegółów, ale tak to jest z akwarystami-zazdrośnikami.