Sposób na CO2

Zaczęty przez Sepp, 01.03.2009, 19:16

Poprzedni wątek - Następny wątek

Sepp

Tego sposobu jeszcze nie próbowałem, ale zamierzam. Należy przygotować pojemnik, wężyk i coś do izolacji pojemnika (żeby CO2 ulatniające się z pojemnika nie ulotniło się). Do pojemnika wsypać wodorowęglan sodu (sodę oczyszczoną) i zalać octem, wężykiem doprowadzić do akwarium. W razie nie pojawiania się pęcherzyków CO2 z węzyka, podgrzać.
Scio me nihil scire.  <3

marek121221

Mnie ten ocet niepokoi powiedz jak ci poszło <good>
gg-733380

Sepp

zamiast octu można dodać wodę, ale wtedy trzeba będzie podgrzewać dłużej, a reakcja nie będzie tak efektywna jak przy occie.
Scio me nihil scire.  <3

delTORO

Trzeba to szybkim ruchem ręki strącić do kosza i szybko wynieść na śmieci ;)
Proponuję zainwestować w butlę wysokociśnieniową. Skuteczność 100%, praktycznie 0% kłopotów. Największy to napełnianie. Wyczaj zakład napelniania w okolicy i będzie spoko przez kilka miesięcy w roku za kilkanaście złociszy.
112L
L260, L201, otocinclus affinis
Fundulopanchax nigerianus innidere
Microgeophagus ramirezi

Sepp

Dlaczego negujesz mój sposób?
Napełnianie to parenaście zł na pare miesięcy, ale gotowa i nowa butla jest trochę droższa =/
I gdzie takie butle można napełniać?
Scio me nihil scire.  <3

delTORO

Nie neguję.
Też na początku przerabiałem samoróbki, w moim przypadku bimbrownię ...
Koszt butli na początku jest duży ale w ostatecznym rozrachunku zyskujesz.
Spokój, zero stresu że "zacier" za szybko pracuje itp. wart jest głębszego przemyślenia :)
112L
L260, L201, otocinclus affinis
Fundulopanchax nigerianus innidere
Microgeophagus ramirezi

zegarsky91

z octem i sodą iezle daje troche lepiej i dłuzej niz na zacierze ;p

Cardangel

Ten sam sposób tylko dokładniej wyjasniony został opisany w temacie budujemy bombrownie chyba na 77 albo 78 stronie. Jest wiele innych kwasów organicznych niż ocet. A ocet to chyba ten na który zdecydowałbym się w ostateczności.

andrzej72

Najlepszy sposób na CO2 to butla wysokociśnieniowa. Żadne bimbrownie i inne tego typu wynalazki, mieszanki octowo-jakieśtam. Odkąd jestem szczęśliwym posiadaczem zestawu z butlą uważam, że cukier i drożdże nadają się jedynie do wypieku ciast.

Cardangel

A moim zdaniem nie to jak bimbrownia:) Jak roślinkom nie pomoże to zawsze coś dla ducha da się zrobić z tego:) A tk na poważnie to wiem że butla z CO2 jest fajna i bardzo ułatwia zycie (mam taką jedną którą uzywam do karabinka) ale mi osobiście bardziej podoba się bimbrownia. Niebywałą zaletą jest też cena w pierwszym etapie. Dobra butla to kilkaset zł plus urządzenia peryferujne czyli zaworki, redutkory, wężyki i inne. Dlatego dla zastosowań mniej profesjonalnych i oszczędnych bimborwnia wydaje się  być the best.

Seboos

Cytat: Cardangel w 03.03.2009, 07:32
Dobra butla to kilkaset zł
Chyba pozłacana ...
Cytat
plus urządzenia peryferujne czyli zaworki, redutkory, wężyki i inne.

Za wszystko ok 250 zł ...
http://allegro.pl/item561301014_zestaw_co2_professional.html

andrzej72

Seboos to co podałeś w linku to akurat zestaw bez butli, co oczywiście nie jest żadną przeszkodą, bo butli w sprzedaży jest na pęczki. Jeśli jednak ktoś chce kupić zestaw z butlą to informuję, że za swój zestaw zapłaciłem wraz z kosztami przesyłki 370 zł. Dużo? Myślę, że nie biorąc pod uwagę, że napełniam, wstawiam do szafki i zapominam o niej na jakieś 5-6 miesięcy. A z cukrem i drożdżami jest zabawa. Bimbrownia z reguły mi nie pracowała dłużej niż 6-7 dni.

Seboos

Faktycznie, nie zauważyłem, że jest bez butli ... w każdym bądź razie przy odrobinie cierpliwości w szukaniu da się to wszystko skompletować za max 300 zł (wystarczy sobie odpuścić elektrozawór, mozna rowniez zrezygnowac na poczatek z zaworka precyzyjnego)

W każdym bądź razie nie jest to kilkaset złotych (w domyśle kilkaset to dla mnie >500). No chyba że ktoś chce mieć naklejke ADA na tym albo coś innego firmowego ...


Cardangel

Tylko to wygląda tak według mnie oczywiście. Jak jestem sobie dorosłym i pracuję, dobrze zarabiam albo chociaż tyle że stać mnie na no powiedzmy 700 zł co iesiąc na swoje wydatki to oki. Co tam butla i cały zestaw. Tylko z drugiej strony jeśli jestem załóżmy 14 latkiem który lubi akwarystykę i bardzo chciałby miec ładne i zdrowe rosliny i wszystko co z tym związane to te 300 czy nawet 250 zł to jest wydatek. Butelki, cukier i drożdże to jest wydatek kilku złotych a działa, no z miesiąc. Zakładając że dostaje 50 zł kieszonkowego to bimbrownia stanowi ok 1/5 jego budżetu. A między czasie może uzbierac na butlę.
Osobiście to pomimo tego że nie narzekam zbytnio na wysokość wypłaty to bimbrownia u mnie stoi a nie butla. Nie wiem chyba poprostu lubię majsterkowanie i to dlatego:)

Pozdrowionka

Sepp

No właśnie, ty jesteś dorosły, a ja mam 15lat (prawie trafiłeś :P). Rodzice nie pozwalają mi na założenie bimbrowni, głownie z powodu, że wybuchnie i cały dom wysadzi. Nie raz im tłumaczyłem, że rozsdadzenie plastikowej butelki pod presją ciśnienia z masą w środku nie jest niczym złym, ale oni i tak się boją.
Jeżeli chodzi o dobór octu, jest on raczej najłatwiejszym środkiem do organizacji, który będzie na tyle silnie reagował, żeby zapewnić nam dostateczne stężenie CO2.
Scio me nihil scire.  <3