KTÓRE RYBY NA KARMĘ DLA SKALARÓW W CZARNYCH WODACH 300L???

Zaczęty przez wbchgkv, 05.12.2010, 12:31

Poprzedni wątek - Następny wątek

wbchgkv

Jakie ryby mogę wpuścić do planowanych skalarów w 120x50x50 w BW, aby ich narybek służył jako karma, a rodzice nie byli maltretowani przez żaglowce? Myślałem o gupikach, ale samce mogą być podgryzane... Czy oprócz gupików, mieczyków i molinezji są jakieś mnożące się na potęgę bez względu (w pewnym marginesie błędu) na parametry wody? Ile dać takich "kucharzy", aby wykarmić 5-6 skalarów? ;)
Uzależniony od stawiania trzech czarnych kropek...
NAZYWAM SIĘ >wbchgkv<. PROSZĘ POPRAWNIE WYMAWIAĆ I ZAPISYWAĆ IMIĘ MOJE!

Neon-Innesa

Wole żebyś kupił ochotke lub inny pokarm mrożony, niż marnował narybek który ktoś może kupić od Ciebie i się nim zająć !!!!!!!   >:D >:D >:D >:D >:D >:D
Pozdrawiam Neon


Baniaczek 220l.
http://images46.fotosik.pl/368/ee9f39fdcae6a16e.jpg

wbchgkv

Ochotka jest za tłusta, wodzień mało wartościowy, a serce wołowe nie do zjedzenia - innych nie ma u mnie. Dżdżownice też za tłuste...Drapieżniki lepiej rosną na żywym i w dodatku mają rozrywkę jak Rzymianie i Niemcy w historii. A chcę, aby rybciom żyło się dobrze, a świeżo wyklutej, ślepej i niewiedzącej, co się dookoła niej dzieje rybie, jest wszystko jedno...

Może teraz ktoś kompetentny? ::)
Uzależniony od stawiania trzech czarnych kropek...
NAZYWAM SIĘ >wbchgkv<. PROSZĘ POPRAWNIE WYMAWIAĆ I ZAPISYWAĆ IMIĘ MOJE!

Neon-Innesa

Cytat
Ochotka jest za tłusta, wodzień mało wartościowy, a serce wołowe nie do zjedzenia - innych nie ma u mnie. Dżdżownice też za tłuste...Drapieżniki lepiej rosną na żywym i w dodatku mają rozrywkę jak Rzymianie i Niemcy w historii. A chcę, aby rybciom żyło się dobrze, a świeżo wyklutej, ślepej i niewiedzącej, co się dookoła niej dzieje rybie, jest wszystko jedno...

Może teraz ktoś kompetentny? ::)

Wiesz co ci powiem ! mam ochote Cie dać TYGRYSOM na pożarcie żeby Im się lepiej żyło ! jesteś pewnie młody a do 80 czy 90 Ci jeszcze daleko !
To wszystko z mojej strony pozdrawiam.
Pozdrawiam Neon


Baniaczek 220l.
http://images46.fotosik.pl/368/ee9f39fdcae6a16e.jpg

andrzejkowac

Skalarom będzie zapewne obojętne czy skonsumują narybek gupika czy mieczyka Moje żyją z gupikami i póki co samów nie podgryzają a za to dbają o właściwy przyrost populacji

A co do ochotki i wodzienia to możesz śmiało podawać szczególnie wodzień nie będzie szkodliwy
Młode ampularie oddam

wbchgkv

Dziękuję kompetentnemu za opinię. Do Pana Neona(...) : proszę bez drastyczności. Nie jest jeszcze pewne, czy dam jakieś zyworódki, czy nie. Zatem jeśli jakiś znawca wypowie się zdaniem oscylującym w zakresie "bez znaczenia czy mrożone czy narybek - rozną tak samo szybko i smakuje im tak samo", to zrezygnuję. Z co do tych tygrysów, to proszę nie porównywać tego do masakry starożytnej w Koloseum. W Amazonce pożeranie mniejszych rybek przez większe to jest codzienność. Wyobraź sobie, że nagle np. arowany i wolffishe mają odcięty dopływ mniejszych ryb - zdychają z głodu. Przykro mi to stwierdzać, ale to porównanie jest całkowicie nietrafione.

Ktoś kolejny kompetentny? :D
Uzależniony od stawiania trzech czarnych kropek...
NAZYWAM SIĘ >wbchgkv<. PROSZĘ POPRAWNIE WYMAWIAĆ I ZAPISYWAĆ IMIĘ MOJE!

andrzejkowac

Narybek oprócz mrożonek będzie zawsze urozmaiceniem pokarmu więc z pewnością nie zaszkodzi więc jak chcesz mieć w akwa jakiś gatunek żyworodek to brak przeciwwskazań /.
Młode ampularie oddam

fr0t

Ja swoje gurami dokarmiam (właściwie same się dokarmiają) gupikami są razem w ogólnym, mam 6 samic i 3 samce, no i moje gurami mają niezłą wyżerkę co jakiś czas ;] Oczywiście jak widzę że była uczta to tego dnia nie podaję suchego.

asagoth

Jeśli chcesz się utrzymać w klimacie czarnych wód, to niestety żyworódki nie będą ci pasowały do obsady... moge się mylić ale z ogólnie dostępnych gatunków żadne nie występują w typowych czarnych wodach... co do zapewniaczy pokarmu lepiej kupić odzielne 112 l i parke Pielęgnic zebr, ja tak karmiłem jak miałem drapiezniki i sprawdzało się w 100%

andrzejkowac

Młode ampularie oddam

dobraf

dokładnie gupole/miecze/molki to nie bw także cały efekt można by popsuć, ewentualnie można też założyć kolonie gupoli w osobnym małym akwa,

z własnego doświadczenia to ochotki nie ryzykuj bo jest bardzo zanieczyszczonym pokarmem, serce jest odradzane bo ponoć ryby źle przyswajają tłuszcze pochodzące od zwierząt ciepłokrwistych, wodzień mimo że jest mało wartościowy jest imho bezpiecznym i chętnie pobieranym pokarmem przez moje ryby, możesz też założyć hodowle muszki owocówki - proste jak walenie kota za pomocą młota a urozmaicenie w diecie zawsze będzie, dżdżownice ponoć się sprawdzają ale raz na jakiś czas.
http://www.akwarium.net.pl/forum/index.php?topic=23648.0
Pterophyllum scalare
Ancistrus dolichopterus
Hoplosternum thoracatum

asagoth

Cytat: andrzejkowac w 05.12.2010, 19:34
Tylko to trochę drogi pokarm

No niekoniecznie ponieważ akwarium spełniało również role dekoracyjną kuchni...;) Pielęgnice były "wydajniejsze" niż głupki i molki razem wzięte...

wbchgkv

Nie mam już miejsca na kolejne akwarium... To w takim razie poprzestanę na suchym, ochotce (rzadko) i wodzieniu/wodniu (gdzie polonista?). Od czasu do czasu przejdę się do wędkarskiego po dżdżownice. Myślę, że taki zestawik starczy. A tak przy okazji :czy rodostomusy to typowe BW? Chciałem dać 6 skalarów (w przyszłości 2 pary), małego gibicepsa (w przyszłości dużego :D) i stadko rodostomusów, bo neonki są wszędzie.
Uzależniony od stawiania trzech czarnych kropek...
NAZYWAM SIĘ >wbchgkv<. PROSZĘ POPRAWNIE WYMAWIAĆ I ZAPISYWAĆ IMIĘ MOJE!

andrzejkowac

Ja Ci jednak radzę dawać mięso wodzień normalnie ochotkę jako urozmaicenie do tego jest jeszcze dafnia suszona lub mrożona Smiało też wal czarnego komara i mrożone krewetki A suchy jako dodatek skalary to ryby raczej mięso żerne stworzenia .Moje ryby karmię raczej mięsnie z dodatkiem suchego i nic złego się nie dzieje a te opowieści o zanieczyszczeniach w ochotce czy innym mięsie to osobiście uważam że pochodzą one z czasów kiedy akwaryści sami szukali pokarmu w różnych stawach i rzekach w odległych mrocznych czasach zeszłego wieku .
Ja nawet często kupuję żywą ochotkę w sklepie i nią karmię ryby dawałem też praktycznie każdy pokarm mrożony i suszony jaki znalazłem wszystko jest zjadanie z jednakową zaciętością i apetytem.
Ostatnio znalazłem w sklepie coś takiego
http://sklep.oczkowodne.net/p204,gammarus-kielz-zdrojowy-1l.html
Podałem to do akwa i nikt się nie skarżył wszyscy jedli  <papa>
Młode ampularie oddam

dobraf

Cytat: andrzejkowac w 06.12.2010, 10:32
a te opowieści o zanieczyszczeniach w ochotce czy innym mięsie to osobiście uważam że pochodzą one z czasów kiedy akwaryści sami szukali pokarmu w różnych stawach i rzekach w odległych mrocznych czasach zeszłego wieku .

nie zmienia to faktu, że ochotka nie zmieniła upodobań co do środowiska, w którym występuje,
u mnie swojego czasu po ochotce padły ryby od tego czasu nie daje i problemów nie ma, u nas na forum też spotkałem się z podobnymi przypadkami - warto to brać pod uwagę a czym kto będzie karmił to już jego sprawa.
http://www.akwarium.net.pl/forum/index.php?topic=23648.0
Pterophyllum scalare
Ancistrus dolichopterus
Hoplosternum thoracatum