Problem z plaga krótkich nitek

Zaczęty przez Konstruktor88, 23.04.2011, 18:20

Poprzedni wątek - Następny wątek

tomes

Cytat: Konstruktor88 w 26.05.2011, 20:58
o widzisz PO4 może być z powodu takiego że wczoraj zrobiłem trochę rababan w akwarium, po wyrywałem rośliny posadziłem nowe;)

jak najbardziej grzebanie w podłożu może podnosić poziom PO4
Cytat: Konstruktor88 <br /><br />link=topic=36158.msg321473#msg321473 date=1306443529
o masz to już wszystko jasne myślałem że codziennie podawać sole i wczoraj i dziś podałem w sumie 32 ml KNO3 i K2SO4 w sumie 48ml...

pisałem że jednorazowa dawka 16 ml . podniesie poziom do 7,5 ppm czyli tyle ile zakładamy że potrzeba na tydzień
no nie pozostaje nic innego jak szybka spora podmiana wody

i po takich zabiegach ostrego gmerania w podłożu tez warto podmienić więcej wody

Konstruktor88

podaje podaje a sinice jak są tak są i atakują bardziej....





zauważyłem że non stop w trawce siedzią piskorki i skubią są coraz grubsze ;) czy to możliwe że jedzą sinice??

rodia

#47
Konstruktor, jak maja sie u ciebie te nitki? Dopadł mnie ten sam problem i jestem ciekaw jak to zwalczasz i na ile te metody skuteczne.

Pozdrawiam, R.

Konstruktor88

nitki zwalczyłem AlgExit po pierwszym tygodniu przestał mi się osadzać pył na szybach po 2tyg już liczba nitek zaczęła maleć by po miesiącu zniknąć :)

Konstruktor88

znów mam problem z heterką nie mam pojęcia o co jej chodzi PO4 podniosłem do 1mg/l, NO3 mam około 20-30mg/l podaje 10-15 ml Profito co tydzien oraz Carbo również mam butle CO2 dwutlenku węgla jest aż nadto, święce 10h, co tydzień podmiany 50%, akwa ma już 5 miesięcy



z żółkła mi


sagitara ma też coś


vento

u mnie heterka podobnie reaguje na braki potasu, ale sagittaria wygląda jakby była z glonem...

tomes

jak się coś zmienia w dawkowaniu nawozów, to na reakcje rośliny trzeba  poczekać, podniosłeś po4, to z tydzień na moje może potrwać aż zobaczysz zmiane

jak heterka ma macro no to nie ma siły aby nie rosła, a poziomy wcale nie sa aż tak istotne ona potrafi się przystosować do różnych warunków

a potas podajesz, czy jest tylko z no3 ?


vento

25ml tygodniowo jak rozumiem i roztwór K2SO4, czyli mniej więcej tak jak ja po przeliczeniu litrażu. Nawet trochę więcej. Potasu więc nie brakuje.

Po dłuższym przyglądaniu się Twoim zdjęciom muszę z przykrością stwierdzić, że to glon jednak a nie niedobory. Zresztą na zaglonionej części korzenia i na zainfekowanych częściach liści widać osadzające się bąbelki-bardzo charakterystyczny widok, choć sam nie wiem do końca czy to fotosynteza, czy osadzanie się drobnych bąbelków co2. Wcześniej nie zwróciłem na to uwagi.

Wytnij wszystkie zainfekowane gałązki heterki i liście sagitarii. Zmniejsz ilości potasu  i żelaza. Jeśli to zielenice to powinno pomóc. Jeśli masz inny pomysł, to nie stosuj go równocześnie z moim. Zawsze jedna zmiana na dwa/trzy tygodnie. Jak zaczniesz przewracać cały system nawożenia do góry nogami, to szybko gloniska Cię zjedzą.
Zmieniałeś coś ostatnio-dawki nawozów, ilość i częstotliwość podmian, czas naświetlania? Jaką wodę lejesz do podmian? Kranex czy RO? Jeśli prosto z rurociągów, to polecam zimną, bo ciepła ma w sobie zwykle więcej syfu niż wyciągasz razem ze zlewaną wodą.
Inne rośliny też są zainfekowane, czy tylko te dwie?

Konstruktor88

ogólnie to na roślinach taki "brud" się osadza, jak telepnę nimi to wzburza się ten syp taki brązowawy, kawowy:) nie wiem cóż to takiego

vento

jak schodzi po poruszeniu roślinami, albo przetarciu palcem, to okrzemki, ale one zwykle pojawiają się na starcie zbiornika. Jaką masz filtrację? U mnie w 25L pomogło zainstalowanie dodatkowej kaskady, bo polecane wszędzie kombinacje ze światłem nic nie dawały


Konstruktor88

co radzicie dotychczas stosowałem mico Profito może przestawić się na EI??
http://allegro.pl/zestaw-do-estimative-index-ei-z-csm-b-i1704726219.html

może to to jest moim ciągłym problemem z glonami, bo jak nie nitki to sinice jak nie to to teraz jakiś brud

rodia

#58
Ja przerzuciłem się na EI chyba już ponad miesiąc temu i pozbyłem się już większości glonów które mnie nękały. Jest coraz lepiej.

Jak teraz z perspektywy czasu myślę o tym jak dawniej mi wszystko elegancko rosło bez glonów to był to okres, w którym stosując wszelakiej maści nawozy spełniona była idea nawożenia EI - brak limitów (oprócz światła ostatecznie).


Pozdrawiam, R.