Zgubienie się gupiczki.? Dziwna sytuacja.

Zaczęty przez magik1217, 22.08.2008, 19:33

Poprzedni wątek - Następny wątek

magik1217

Mam akwarium 33 litrowe, i posiadam 6 Neonów Inessa i dziś dokupiłem 3 gupiki ( samca i dwie samiczki ) i wyszedłem z domu na dwie godzinki, przychodzę i patrzę, że nie ma jednej gupiczki. Kurcze, szukałem wszędzie w całym akwarium, w filtrze, patrzyłem ze moze jednak wyskoczyła ale nie ma. Nie mam pojęcia co się z nią stało.

ala

jest u mnie  ;) - no co? na kawę wpadła.

Aniape

No to prawdziwy Magik z Ciebie  ;D
Akwarium 33l to nie jest wiele, może masz skorupę kokosa i tam się schowała albo gdzieś za filtrem? Ale jeśli szukałeś i nie ma, to nie wiem..... A masz pokrywę w akwa? No bo jakby padła to chyba tak szybko by jej inne rybki nie skonsumowały? Jakieś resztki by zostały.
"Nawet najmniejszy kot jest arcydziełem" - Leonardo da Vinci.

Grajewiak

Miałem podobna sytuacje wiec z tym ze mam troche wiecej rybek i troche wieksze akwa i u mnie chyba zostala ona zezarta ;)
GG 12591627
"Niedoświadczony daje wiarę każdemu słowu, lecz roztropny rozważa swe kroki" Prz 14:15

160l na ziemi!

magik1217

No właśnie kurcze to jest dziwne, ze nigdzie nie ma. ale to kto by mógł ją 'upolować'?
Neon to raczej nie ma szans. a Gupik gupika by zjadł. ?

Grajewiak

Cytat: magik1217 w 22.08.2008, 19:44
Neon to raczej nie ma szans. a Gupik gupika by zjadł. ?
A dlaczego nie?  ;D
Moze była chora/słb i padła...a ze rybki wiecznie glodne to nie pogardzily ;)
GG 12591627
"Niedoświadczony daje wiarę każdemu słowu, lecz roztropny rozważa swe kroki" Prz 14:15

160l na ziemi!

Aniape

Myślicie, że została wpuszczona do akwa i w pierwszej godzinie padła a w drugiej została zjedzona do ostatniej kosteczki?????
Trochę to szybko by było?
Magik? A na pewno ją wpuściłeś do akwarium? Na pewno była w torbie na ryby? Nie myśl, że ironizuję ale ja osobiście miałam taką sytuację, że jedna rybcia mi została w torbie bo się zaplątała. Ale zauważyłam.
"Nawet najmniejszy kot jest arcydziełem" - Leonardo da Vinci.

magik1217

a Czy warto teraz dokupić jedną samiczkę czy bez problemu gupiczka bedzie w ciąży niedługo?

magik1217

Tak wpuszczona była, bo oglądałem przed wyjsciem i były dwie samiczki i samiec.

Misquamacus

Niby będzie, albo już jest w ciąży, ale jeśli nie zjedzą młodych, to zanim dzieciaki będą sensownej wielkości minie kilka miesięcy

>>>>>>>>www.bojownik.pl<<<<<<<<<
>>>>>>>>   www.fawa.pl  <<<<<<<

Aniape

Cytat: magik1217 w 22.08.2008, 19:50
a Czy warto teraz dokupić jedną samiczkę czy bez problemu gupiczka bedzie w ciąży niedługo?

Warto, bo samiec zamęczy jedną samicę na śmierć ale.... Ale czy zastanawiałeś się, co potem zrobisz z maluchami????
"Nawet najmniejszy kot jest arcydziełem" - Leonardo da Vinci.

magik1217

tak. ;) małe jeśli bedą w pełni już dojrzałe oddam do zoologicznego wzamian za pokarm lub inne rybki .;)

andrzej72

magik1217 mi się wydaje, że z oddaniem gupików do zoologicznego będziesz mieć lekki problem. W zoologu owszem chętnie przyjmują jakieś ciekawsze odmiany barwne gupików i to przeważnie samcami są zainteresowani - nikt raczej nie weźmie gupika ot tak rzutem na taśmę.

magik1217

Rozmawialem . :P.
Ale chodzilo mi o wlasnie to zgubienie, czy wie ktoś moze jeszcze coś co moglo się wydarzyć. ?

Aniape

Cytat: andrzej72 w 22.08.2008, 20:08
magik1217 mi się wydaje, że z oddaniem gupików do zoologicznego będziesz mieć lekki problem. W zoologu owszem chętnie przyjmują jakieś ciekawsze odmiany barwne gupików i to przeważnie samcami są zainteresowani - nikt raczej nie weźmie gupika ot tak rzutem na taśmę.

No nie tak do końca z tym oddawaniem. Zależy, jak się umówisz i jaki sklep. Ja mam do oddania platki i platko-mieczyki i dogadałam się ze sklepem, że wezmą ode mnie platki a dostanę w zamian żarełko.
Platki nie są "ciekawsze" a jednak sklep chętnie weźmie. Tak, że andrzej72 nie uogólniaj.
"Nawet najmniejszy kot jest arcydziełem" - Leonardo da Vinci.